Procedura podrywania myśliwców jest ściśle określona. Kiedy radary wykrywają zagrożenie blisko granic NATO, ogłaszany jest alarm. Piloci mają zaledwie kilka minut na znalezienie się w powietrzu z pełnym uzbrojeniem. Maszyny muszą błyskawicznie osiągnąć odpowiedni pułap oraz prędkość operacyjną. To wymaga ogromnego zużycia paliwa lotniczego już na samym początku misji. Ministerstwo Obrony Narodowej udostępniło niedawno szczegółowe dane finansowe w tym zakresie. Wynika z nich jasno, ile dokładnie kosztuje utrzymanie maszyn w powietrzu.
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5
Ile kosztuje lot F-16 i starszych maszyn?
Główny ciężar patrolowania polskiego nieba spoczywa na sprawdzonych maszynach amerykańskiej produkcji. To one najczęściej wykonują misje przechwytujące i osłonowe.
– Średni koszt lotu naszego flagowego myśliwca F-16 to teraz 76 tysięcy 859 złotych – informują przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej.
W tej konkretnej kwocie zawiera się nie tylko spalane paliwo lotnicze. Wliczony jest w to również bieżący serwis maszyny oraz praca personelu naziemnego. Każda godzina w powietrzu przybliża myśliwiec do konieczności wymiany drogich części eksploatacyjnych. Po każdym lądowaniu maszyna przechodzi obowiązkowy przegląd techniczny.
Wysokie wydatki na poradzieckie myśliwce
Stawki rosną jeszcze bardziej w przypadku starszego sprzętu. Polskie lotnictwo wojskowe wciąż wykorzystuje poradzieckie myśliwce. Maszyny te pamiętają jeszcze czasy Układu Warszawskiego i są znacznie droższe w utrzymaniu.
W przypadku samolotów typu MiG-29 jest to już 101 tysięcy 264 złote za godzinę lotu – przekazuje resort obrony.
Wojsko powoli wycofuje te samoloty ze służby czynnej. Proces ten jest rozłożony w czasie. W polskiej armii nadal można spotkać całkiem sporo tych dwusilnikowych myśliwców.
Nowe nabytki i przyszłość polskiego nieba
Znacznie taniej wypada eksploatacja najnowszych maszyn w polskim arsenale. Polska armia kupiła niedawno lekkie samoloty bojowe z Korei Południowej. Chodzi o maszyny oznaczone symbolem FA-50.
– Godzina lotu tej maszyny to średnio 37 tysięcy 765 złotych – wyliczają wojskowi eksperci.
Należy jednak pamiętać o specyfice tego konkretnego sprzętu. FA-50 to stosunkowo niewielki myśliwiec o ograniczonych możliwościach bojowych w porównaniu do F-16. Lotnictwo wykorzystuje południowokoreańskie maszyny przede wszystkim do szkolenia nowych pilotów.
F-35 Husarz na horyzoncie
Polska armia czeka obecnie na najnowocześniejsze samoloty wielozadaniowe piątej generacji. Umowę na zakup amerykańskich myśliwców F-35 podpisano w 2020 roku. Niedawno w amerykańskim stanie Teksas odbyła się oficjalna prezentacja pierwszego egzemplarza przeznaczonego dla Polski. Maszyna otrzymała nazwę Husarz.
Pierwsze sztuki tych zaawansowanych technologicznie samolotów mają trafić do naszego kraju w 2026 roku. Koszty ich eksploatacji w polskich warunkach nie są jeszcze dokładnie potwierdzone przez wojsko.
– Szacuje się, że koszt utrzymania F-35 będzie wynosił około 130-150 tysięcy złotych za godzinę lotu – podają analitycy zajmujący się rynkiem zbrojeniowym.
Wydatki na obronność stanowią coraz większą część budżetu państwa. Zwiększona aktywność lotnictwa jest stałym elementem tych kosztów. Sytuacja za wschodnią granicą wymusza na polskim wojsku ciągłą gotowość bojową. Patrole nieba są realizowane bez przerw.