Myśliwiec F-16 z poznańskich Krzesin awaryjnie lądował na warszawskim Okęciu
Nikomu nic się nie stało. Rzecznik 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego - kapitan Waldemar Krzyżanowski powiedział Radiu Merkury, że podczas standardowego lotu pilot zauważył dym w kabinie i zgodnie z procedurami wylądował na najbliższym lotnisku. Dodał, że nie wiadomo, co spowodowało usterkę i na ile jest ona poważna. Prawdopodobnie do Warszawy polecą technicy z Krzesin, aby zbadać maszynę.