Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Konrad Bagiński
Konrad Bagiński
|

Ile wyniesie kaucja za puszkę i plastikową butelkę? "Minimum to 50 groszy"

439
Podziel się

W Polsce ma w końcu ruszyć system depozytowy (zwany też kaucyjnym) na plastikowe butelki i puszki po napojach. Niewiadomych jest wiele, ale zdaniem producentów żywności kaucja za butelkę powinna wynieść przynajmniej 50 groszy – inaczej system się nie zepnie. Tym bardziej, że plastik już mocno drożeje.

Ile wyniesie kaucja za puszkę i plastikową butelkę? "Minimum to 50 groszy"
W Niemczech w sklepach funkcjonują butelkomaty, które automatycznie zwracają kaucje (Wikimedia Commons)
bDRZkARh

Powstanie w Polsce systemu depozytowego na opakowania jednorazowe jest w zasadzie przesądzone – zapewnia nas Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska. To rozwiązanie, które ma ułatwić odzyskiwanie opakowań, które następnie mogą być poddane recyklingowi. Zarówno wiceminister, jak i organizacje przedsiębiorców nie mają jeszcze pewności, jak ten system miałby wyglądać. Ani ile miałaby wynosić kaucja za butelkę lub puszkę.

W rozmowie z money.pl Ozdoba skłania się ku stosowaniu zróżnicowanych depozytów – czyli inną kwotę musielibyśmy doliczyć do napoju w puszce, inną do picia w plastikowej butelce. Ale jeśli cena miałaby być narzucona przez rząd, to jej wysokość nie jest jeszcze znana.

Zobacz także: Będzie kaucja na butelki. Wiceminister składa jasną deklarację
bDRZkARj

- Nie chciałbym wyrokować, nie ma decyzji z tym zakresie – podkreśla Jacek Ozdoba w rozmowie z money.pl. Jego zdaniem jednak w Polsce powinien działać system tzw. producencki. To producenci żywności mieliby odpowiadać za wdrożenie i funkcjonowanie systemu odzyskiwania opakowań.

Zdaniem Marcina Nawackiego, wiceprezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, takie rozwiązanie jest też zgodne z unijną dyrektywą, którą Polska musi wdrożyć. Dotyczy ona – w dużym skrócie – odpowiedzialności producentów za opakowania, które wytworzyli. Dyrektywa określana jako Rozszerzona Odpowiedzialność Producentów musi być wdrożona do 5 stycznia 2023. Czasu jest więc niewiele.

Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności, występuje w imieniu takich właśnie podmiotów. Pytany o wysokość depozytu za butelkę PET podkreśla, że wedle wyliczeń organizacji kaucja powinna wynosić minimum 50 groszy. Ale wszystko i tak jest uzależnione od powszechności systemu.

bDRZkARp

Gantner podkreśla też, że tzw. systemy producenckie z powodzeniem działają w kilku krajach Europy, w tym m.in. Niemczech. Z kolei system "państwowy" (wówczas to państwo organizuje i finansuje system odbioru butelek i puszek) na naszym kontynencie funkcjonuje tylko w Chorwacji.

Ile to będzie kosztować?

Podstawowe założenie PFPŻ jest takie, że system organizują producenci żywności i że jest on powszechny – dotyczy wszystkich producentów. Nie może być tu dobrowolności, w systemie musi partycypować cały rynek, nie tylko jego część. Pewną niewiadomą – i tu możliwa jest opcja "dobrowolności" – pozostaje jeszcze rola najmniejszych sklepów, które często nie mają po prostu możliwości przyjmowania i magazynowania opakowań do recyklingu.

Wspomniane przynajmniej 50 groszy to koszt, który jednocześnie będzie opłacalny dla producentów i akceptowalny dla konsumenta. Problem wysokości kaucji budzi sporo kontrowersji, bo będzie na początku oznaczał dodatkowe wydatki dla gospodarstw domowych. Czyli im wyższa opłata, tym gorzej. Z drugiej strony system ma zapewniać odpowiednio wysoki poziom zbiórki opakowań. A więc im wyższa kaucja, tym większa motywacja do oddania puszki czy butelki.

bDRZkARq

Wiceminister Ozdoba w programie "Money. To się liczy" wspominał o niemieckich kaucjach, w wysokości 25-30 eurocentów (to powyżej 1 zł). Prosi jednak, by nie odbierać tego jako próby ustalenia podobnej kaucji w Polsce.

Zdaniem Andrzeja Gantnera koszt całego systemu zbierania opakowań to 5 miliardów w ciągu 10 lat. To o wiele mniej niż wynika z pierwotnych założeń wiceministra Ozdoby, którego szacował tę sumę na 23 miliardów złotych.

Pieniądze to jedno – Gantner zapewnia, że system producencki jest w stanie sam się finansować. Dużym problemem jest też czas. Selektywna zbiórka tworzyw sztucznych musi osiągnąć poziom 77 proc. do roku 2025 r. Dla porównania obecnie - jak wynika z danych Eurostatu - odzyskujemy ok. 40 proc. plastiku. To mniej niż wynosi średnia w Unii Europejskiej. Decyzją Unii państwa płacą karę za nieosiągnięcie założonego poziomu recyklingu. Tzw. plastic tax obowiązuje od początku tego roku. Kraje będą płacić 80 eurocentów za każdy kilogram nieprzetworzonych odpadów.

bDRZkARr

Kolejną kwestią do pokonania jest mentalność społeczeństwa i reguły rządzące dziś odzyskiwaniem opakowań.

- System kaucyjny w Polsce już funkcjonował, z dużym zresztą powodzeniem. Nie jestem fanem minionego ustroju, ale ten akurat element działał. Myślę, że wiele osób to pamięta. Zresztą doświadczenia państw zachodnich pokazują, że społeczeństwa bardzo szybko przekonały się do systemów kaucyjnych – mówi Ozdoba.

Producenci opakowań mają jeszcze jeden bodziec do tego, by odzyskiwać plastik z rynku i ponownie go wykorzystywać do produkcji opakowań – to rosnące ceny plastiku. Drożejąca ropa i przestoje w fabrykach spowodowały, że dwukrotnie wzrosły ceny surowców do wytwarzania wyrobów plastikowych. W ciągu pół roku zdrożały one o 100 procent. A to może doprowadzić do bardzo szybkiego wzrostu wszelkich produktów, które są w plastik pakowane lub z niego wytwarzane.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDRZkARK
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(439)
gosc
miesiąc temu
Owszem, system kaucyjny w Polsce już funkcjonował, tylko wtedy nie trzeba było żadnych paragonów. Zbierało się butelki nawet z kilku lat i oddawało do skupu. Coś, co w PRLu działało bez problemu, teraz jest wyzwaniem na miarę lotu na Marsa.
razdwa
miesiąc temu
W Polsce nie ma możliwości oddania butelki po piwie bez rachunku w obojętnie jakim sklepie tak jak np w Czechach!!! U nas politycy zabierają się jak zwykle do roboty od d.... strony. Potrafią tylko utrudnić człowiekowi życie.
ZK590
miesiąc temu
Nie rozumiem skąd ta dodatkowa opłata 50 groszy. Przecież koszt butelki zawarty jest w cenie produktu, który powinien być zwrócony przy zwrocie opakowania.
bDRZkARL
obserwator
miesiąc temu
O malo nie popuscilem w gacie jak ta polska idee przeczytalem !!!! Ludzie ten system w niemczech dziala od wielu lat a chyba najmiejsza kaucja za butelke to chyba 9 cenciszow ,we wszystkich sieciowkach stoja automaty do zwrotu butelek i na miescie nie znajdziesz pustej butelki bo jesli ktos wyrzuci w krzaki to za pare minut ja ktos znajdzie i podniesie bo najwieksza kaucja to 25 cenciszow ,nawet niektore sloiki sie oddaje !!!!!!
Twój nick
miesiąc temu
"Suma inteligencji na planecie pozostaje stała, zwiększa się tylko liczba ludności" - aksjomat Cole'a. Oto dowód w postaci problemów z przywróceniem skupów butelek
...
Następna strona