Notowania

Ceny będą rosły jeszcze szybciej. NBP prognozuje inflację

Inflacja ma skoczyć w okolice 3 proc., a więc lekko powyżej docelowego poziomu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Grzegorz Skowronek/Agencja Gazeta)
Ceny na półkach sklepowych rosną i nie ma co liczyć na zmianę tej tendencji.

Jest drogo? Będzie gorzej. Od przyszłego roku podwyżki cen towarów i usług będą znacznie bardziej odczuwalne. Inflacja ma skoczyć w okolice 3 proc., a więc lekko powyżej docelowego poziomu.

Średnia inflacja konsumencka wyniesie w tym roku 1,8 proc. Przyspieszy do 2,7 proc. w przyszłym roku i do 2,9 proc. w 2020 roku - wynika z "Raportu o inflacji", czyli tzw. projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego.

Z opracowania NBP wynika, że w horyzoncie trzech lat ceny wzrosną na skutek oddziałującego z opóźnieniem wzrostu presji popytowej i kosztowej w polskiej gospodarce. Negatywny wpływ będzie ograniczać z kolei umiarkowana inflacja za granicą.

Według NBP do potencjalnych czynników niepewności prognoz należy zaostrzenie obecnych sporów handlowych na świecie (w związku z przerzucaniem się cłami między USA, Chinami i Europą), dalszy rozwój protekcjonizmu oraz ryzyko związane z możliwym wystąpieniem kryzysu zadłużeniowego we Włoszech.

Z raportu wynika, że ryzykiem dla krajowej inflacji, oprócz poziomu aktywności gospodarczej za granicą, jest także kształtowanie się cen ropy naftowej na rynkach światowych.

Jak zmieniły się ceny za rządów PiS i PO? Robimy zakupy w "sklepie Kaczyńskiego"

NBP publikuje raport o inflacji co kwartał. Najnowsze opracowanie lekko różni się od poprzedniego. Przede wszystkim w odniesieniu do tego roku. Zaskakujący spadek dynamiki wzrostu cen w pierwszym półroczu sprawił, że oczekiwania przesunęły się w dół. W górę przesunęły się za to prognozy odnośnie wzrostu cen energii w latach 2018-2019. W przyszłym roku ma się na to złożyć m.in. spodziewana podwyżka taryf.

"Silniejszy niż oczekiwano wzrost cen ropy naftowej na rynkach światowych, w połączeniu z osłabieniem złotego względem dolara, przełożył się na wyższe krajowe ceny paliw. Ceny paliw w przyszłym roku dodatkowo podnosi uwzględnienie w projekcji lipcowej wprowadzenia opłaty emisyjnej od stycznia 2019 roku" - czytamy w opracowaniu.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że inflacja bazowa, a więc po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniesie 0,8 proc. w 2018 (wobec 0,7 proc. w 2017 roku), 2,1 proc. w 2019 i 2,7 proc. w 2020 roku.

Ceny żywności mają wzrosnąć w o 2,9 proc. 2018 (wobec 4,3 proc. w 2017), o 3,5 proc. w 2019 i o 3,3 proc. w 2020 roku. Ceny energii wzrosną o 3,6 proc. w 2018 (wobec 3,2 proc. w 2017), a następnie do 4 w 2019 i wyhamują do 2,6 proc. w 2020 roku.

Opublikowane właśnie prognozy stanowią jedną z głównych przesłanek, na podstawie których Rada Polityki Pieniężnej podejmuje decyzje o poziomie stóp procentowych w Polsce. To bardzo ważne przede wszystkim z perspektywy wszystkich osób z kredytami. Wyższe stawki będą oznaczały m.in. większe raty płaconych kredytów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: projekcja, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, inflacja i bezrobocie
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-07-2018

Kaczyńskikrulemoficjalnie stwierdzam że ten portal jest przesiąkniety anty pisowcami którzy na dodatek mają ogromne braki w wiedzy

16-07-2018

piadarozdawnictwo kończy się hiperinflacją , gospodarka centralnie planowana bankructwem państwa ( dzisiejsza Wenezuela )

17-07-2018

ZreimizakNie wiem skąd te szczekacza zPO mają taką taką nie nawiść do rządu,. przypomnijcie sobie co było 3 lata temu tylko szczerze.ile wam płaci banda zPO?

Rozwiń komentarze (28)