Internetowa mobilizacja nie zawsze pomaga. Szczeciński sklep upada po 62 latach

W 2020 r. dzięki mobilizacji klientów udało się uratować wiele sklepów czy punktów gastronomicznych. Nie każdy jednak ma tyle szczęścia. Po ponad sześciu dekadach zamyka się właśnie szczecińskie Małe zoo. - Byliśmy pierwszą lekcją biologii dla całych pokoleń - słyszymy.

SklepSzczeciński sklep zoologiczny działał ponad sześć dekad.
Źródło zdjęć: © WP | Mateusz Madejski
Mateusz Madejski

To był jeden z najdłużej działających sklepów w Szczecinie. Małe zoo otworzyło swoje podwoje w centrum miasta jeszcze w 1959 roku.

- Nie przetrwaliśmy pandemii, choć nie jest tak, że to jedyna przyczyna tej smutnej decyzji - opowiada money.pl Dorota Miedkowska, kierowniczka likwidowanego sklepu, która pracowała w nim od 1987 r.

Te inne powody to chociażby rosnąca konkurencja ze strony sklepów wielkopowierzchniowych oraz internetowych.

Testy na przeciwciała covid ze sklepu. Były szef GIS bardzo krytycznie

- Ale nie tylko. Trudno utrzymać sklep zoologiczny, sprzedając tylko zwierzęta. Zarabialiśmy na przykład na sprzedaży karmy. Jednak tę można było kupić obok nas, w drogerii dużej sieci. Zwykle po takich cenach, których my nie mogliśmy klientom zaproponować. Konkurowanie z wielkimi sieciami było z roku na rok coraz trudniejsze - opowiada Miedkowska.

Lekcja biologii

Kierowniczka sklepu dodaje, że "szczęściem w nieszczęściu" jest to, że przed likwidacją udało się sprzedać wszystkie zwierzęta. - Żadne nie trafi do schroniska, wszystkie pójdą do świadomych odbiorców - zapewnia.

Najszybciej udało się sprzedać ryby, ale znaleźli się też nabywcy na gryzonie oraz ptaki. Na sprzedaż zostały tylko woliery dla ptaków, lodówka oraz zamrażarka.

Zdaniem Miedkowskiej miasto traci ciekawy punkt na swojej mapie. - To był obowiązkowy punkt wycieczek dla dziadków ze swoimi wnuczkami. I można powiedzieć, że dla dzieci była to taka pierwsza lekcja biologii - mówi Miedkowska, z wykształcenia ichtiolog.

Lokal po Małym zoo trafi w ręce miasta. Miedkowska liczy, że może w tym punkcie pojawi się nowy sklep zoologiczny, ale jak przyznaje, "szanse na to zbyt wielkie nie są".

Klatka
Wszystkie zwierzęta już zostały sprzedane, teraz na klientów czekają tylko akcesoria © WP | Mateusz Madejski

Małe sklepy walczą o życie

Małe zoo nie jest wyjątkiem. Pandemia wykańcza małe sklepy. Według badania NielsenIQ takie punkty nie wytrzymują konkurencji z gigantami świata handlu. W 2020 roku ubyło na przykład ponad 1,6 tys. małych sklepów spożywczych, 181 sklepów monopolowych czy 970 kiosków.Kto zyskuje? Na przykład supermarkety - tych w zeszłym roku powstało 256 oraz dyskonty, których przybyło 195.

Konrad Wacławik z NielsenIQ nazywa to zjawisko "optymalizacją sklepów" i zauważa, że zyskują te formaty handlowe, które odpowiadają społeczeństwu, które żyje szybko i ceni sobie wygodę.

Czy to oznacza, że tradycyjne mniejsze sklepy czy punkty gastronomiczne z historią, renomą i oddanymi klientami są skazane na upadek?

Ostatni rok pokazał, że miłośnicy takich punktów potrafią jednak się zmobilizować i o nie zawalczyć. Jak opisywaliśmy w money.pl, podczas pandemii kłopoty miała Helena Grajewska-Stroniewska, która od kilku dekad sprzedawała kapelusze przy ul. Kuźniczej we Wrocławiu. Zakład jednak udało się uratować. Klientka sklepu opublikowała post na Facebooku z apelem o jego odwiedzenie, a chętni na kapelusze ustawiali się przed sklepem.

Bohaterem najbardziej znanej z takich historii jest jednak punkt z rurkami z Ronda Wiatraczna w Warszawie. "Pomocy!" - zaapelowali w listopadzie 2020 r. właściciele punktu, który działa od 1958 roku. Odzew był gigantyczny, a przez kilka dni, aby kupić rurkę, trzeba było odstać swoje w kolejkach. Ostatecznie punkt z rurkami udało się uratować.

O sporym szczęściu mogą też mówić właściciele szczecińskiej kawiarni "Okienko", którzy przed pandemią żyli głównie ze studentów. 5,3 tys. zł na pomoc przekazali im lokalni nauczyciele, którzy zorganizowali akcję pomocy dla gastronomii. Na zbiórkę przekazywali środki z własnych "trzynastek".

Wybrane dla Ciebie
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja