Notowania

Inwestycje w mieszkania – sport coraz bardziej ekstremalny

Wynajem mieszkań na doby nie jest już tak opłacalny jak jeszcze kilka lat temu. Wciąż rosnące ceny nieruchomości, wysokie koszty zarządzania mieszkaniami oraz dobra oferta hotelowa sprawiają, że inwestorzy powinni dwa razy się zastanowić, czy wynajem krótkoterminowy da im oczekiwany zysk.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shutterstock.com)
Zlokalizowane w blokach lokale na doby przegrywają konkurencję z hotelami

Jeszcze do niedawna mogło się wydawać, że to żyła złota, jednak obecnie wynajem mieszkań na doby w niektórych miejscach przynosi straty. Na niekorzystny bilans składają się różne czynniki: przygotowanie mieszkania, które będzie służyło coraz to nowym gościom - oraz jego utrzymanie i zarządzanie nim - jest drogie, ponadto goście znów coraz chętniej patrzą w kierunku tradycyjnych miejsc oferujących noclegi, czyli hoteli.

Zapytana przez "Rzeczpospolitą" Agata Karolina Lasota, dyrektor zarządzająca LBC INVEST, przewiduje, że maleć będzie zainteresowanie krótkoterminowym wynajmem apartamentów w inwestycjach o funkcji mieszkalnej. Inwestorzy coraz częściej zauważają wady. W jej ocenie największe możliwości zarobku przyniosą nieruchomości komercyjne i premium. Nie ma jednak pewności, że apartament kupione za duże pieniądze w praktyce okaże się wart swojej ceny.

Nowy rok 2020. Spotęguje czy złagodzi problemy deweloperów mieszkaniowych?

- Duży wpływ na wartość nieruchomości ma też sposób jej zarządzania. Przykładem może być kultowa i jedna z najdroższych niegdyś inwestycji w Gdyni, w której po sprzedaży apartamentów premium przez inwestora zarządca nieruchomości nie wykluczył innej niż mieszkaniowa funkcji tej części obiektu. W inwestycji dominuje wynajem krótkoterminowy apartamentów, których wartość rynkowa jest znacznie niższa, niż oczekują sprzedający – wyjaśniła.

Obejrzyj: Innowacyjne rozwiązania w sektorze produkcji lotniczej w Województwie Podkarpackim

LBC INVEST szacuje, że długoterminowy wynajem mieszkań premium da inwestorowi roczny zwrot 4,5–5-proc., a wynajem korporacyjny (dla firm) – ok. 6 proc. Ale zwyżki cen mieszkań, materiałów wykończeniowych i robocizny powodują, że taki wynajem staje się mniej opłacalny – czytamy w "Rzeczpospolitej".

– Do niedawna można było osiągnąć nawet kilkunastoprocentowy zwrot zainwestowanego kapitału. Dziś, ze względu na powolny wzrost stawek wynajmu, jest to ok. 7 proc. Stopy zwrotu będą raczej systematycznie maleć – szacuje Michał Klimczak, ekspert Power Invest.

Zdaniem zapytanych przez gazetę ekspertów, wyborem numer 1 pozostaną, mimo wszystko, mieszkania na wynajem.

– Jednak ze względu na rentowność będziemy przechodzić na rynek lokali komercyjnych – przewiduje Adam Komorowski, prezes grupy inwestycyjno-deweloperskiej CIRRUS Capital. – Relacja między wynagrodzeniami a stawkami najmu wskazuje, że segment mieszkań oferuje coraz mniejsze zwyżki, a dynamicznie rosnące ceny mkw. lokali mogą wprowadzić w pułapkę przeszacowania wartości. Po pewnym czasie okazuje się, że inwestycja nie tylko nie zarobiła, ale przyniosła stratę przy odsprzedaży. Jeśli jednak kogoś zadowala dwukrotność oprocentowania lokaty, a mieszkania nie planuje sprzedawać przez dłuższy czas, nie powinien być zawiedziony.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: mieszkania, nieruchomości, zysk, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-01-2020

logicznyDziwi brak konkluzji, że PPK lub obligacje o ujemnej stopie procentowej są bardziej perspektywiczne;)

28-01-2020

maxCeny mieszkań będą spadać za około 2 lata. Umiera dużo starych ludzi, pozostaje mieszkań. Polaków jest coraz mniej, wyjeżdżają za granice, kto zdąży … Czytaj całość

14-02-2020

Nickno i ? rynek real estate jest rynkiem lokalnym. srednia krajowa wynagrodzen jest bzdurnym wskaznikiem. srendia Warszawska , w uslugach high tech & … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (5)