Kancelaria Sejmu ogłosiła przetarg na zaopatrzenie gastronomii sejmowej w różnorodne produkty spożywcze. Zakupy obejmują zarówno podstawowe artykuły, takie jak wołowina czy drób w różnych postaciach. W dokumentacji przetargowej znalazły się również egzotyczne owoce oraz przyprawy z całego świata.
Mięso i egzotyczne owoce. Oto co będzie serwowane w Sejmie
"W dokumentach przetargowych pojawiają się m.in. antrykoty, rostbefy, zrazowa wołowa, policzki i ozory, a także ogromne ilości wieprzowiny — boczki, karkówki, schaby, golonki i żeberka. Do tego drób w każdej postaci" - informuje "Fakt"
Tusk zablokował ustawę. Co dalej z reformą?
Wykaz obejmuje także ziemniaki, marchew i buraki, jak również mango, awokado i ananasy. Również zioła i sałaty w różnych odmianach znalazły swoje miejsce w zamówieniu.
Wartość zamówienia na tym etapie nie jest znana, ale Kancelaria Sejmu podkreśla, że koszty mają być "neutralne dla budżetu". Oznacza to, że wydatki na zakup żywności są pokrywane z cen posiłków sprzedawanych w gastronomii sejmowej. Wszyscy korzystający, w tym posłowie i pracownicy, płacą pełne ceny zgodne z cennikiem, co zapewnia finansową neutralność zamówienia - wyjaśnia Kancelaria Sejmu w odpowiedzi na pytania "Faktu".
Źródło: "Fakt"