Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Konrad Bagiński
|
aktualizacja

Kiedy dopłaty za prąd? Kurtyka przyznaje: poczekamy minimum pół roku

13
Podziel się

- Dopłaty będą dostępne tylko dla osób najmniej zamożnych – powiedział minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka na antenie RMF FM. Tyle wiadomo po roku od obietnicy Jacka Sasina, który zapowiedział rekompensaty za podwyżki cen prądu.

Kiedy dopłaty za prąd? Kurtyka przyznaje: poczekamy minimum pół roku
Kiedy będą obiecane rok temu rekompensaty za podwyżki cen prądu? Ustawa ma być gotowa za pół roku (Andrzej Hulimka / Forum, RM, Andrzej Hulimka / Forum)
bDBjPPFh

Gościem Porannej rozmowy w RMF FM był w czwartek minister Michał Kurtyka. Prowadzący audycję Robert Mazurek pytał, kiedy w końcu Polacy dostaną obiecane w lutym 2020 roku przez Jacka Sasina rekompensaty za podwyżki cen prądu.

Kurtyka unikał podawania jakichkolwiek dat, mówiąc o tym, że "rząd przygotowuje projekt ustawy, która wesprze odbiorców wrażliwych". Ma być ona gotowa – wedle słów Kurtyki – w połowie tego roku.

Zobacz także: Prąd zdrożeje. Prezes URE tłumaczy dlaczego i o ile
bDBjPPFj

Sprecyzował, że "odbiorcy wrażliwi" to takie osoby, którym rachunki za prąd "zjadają" powyżej 10 proc. dochodu. Chodzi więc o ludzi stosunkowo niezamożnych lub takich, którzy muszą zużywać dużo prądu np. ze względu na niską efektywność energetyczną mieszkań czy domów.

Mazurek przypomniał kilkukrotnie, że rekompensaty były obiecywane od roku, tymczasem nie znamy żadnego terminu ani precyzyjnych zasad ich wprowadzenia. Na dodatek jedna trzecia samorządów nie podpisała jeszcze żadnej umowy na wymianę pieców w programie "Czyste powietrze".

bDBjPPFp

Kurtyka unikał odpowiedzi na pytanie jaką część budżetu tego programu udało się już wydać. Nie zaprzeczył jednak, że są to 3 miliardy złotych – tymczasem koszt "Czystego powietrza" jest szacowany na 100 miliardów. Wyjaśnił, że "złożono 200 tysięcy aplikacji".

Kurtyka bronił się, że jego priorytetem od roku jest upraszczanie i usprawnianie programu, co Mazurek określił jako "baśnie z mchu i paproci" – bo przez dwa lata jedna trzecia samorządów nie była w stanie do niego przystąpić. Zdaniem Kurtyki problem leży po stronie samorządów i to one ponoszą odpowiedzialność za powolne wdrażanie programu.

Minister powiedział też, że polskie auto elektryczne Izera pojawi się na drogach w 2024 roku. Był też pytany o elektrownię atomową – jego zdaniem jej budowa rozpocznie się w 2026 roku na Pomorzu, pierwszy blok ma zacząć działać w 2033 roku.

bDBjPPFq
bDBjPPFK
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(13)
Bbba
2 tyg. temu
Głosowaliście, więc cicho siedzieć. Cały czas sponsorują wrażliwych, któórym nie chciało się pracować. Na to idą podatki z. Naszych emerytur
AAAAAAAA
2 tyg. temu
A gdzie schował się Sasin? i dlaczego ....?
mompmp
2 tyg. temu
Panie Kurtyka ! należy wycofać opłatę mocową jak nie potraficie zrealizować dopłat! PROSTE!!! Czy od opłaty mocowej będziemy płacić VAT jak od każdej akcyzy ??????
bDBjPPFL
din
2 tyg. temu
szykuje kolejne przewały
jaa
2 tyg. temu
Regulują ceny energii, niby dla naszego dobra zamrozili ceny osobom prywatnym, a firmy energet. odbijają to sobie na przedsiębiorcach. Firmom podnoszą cenę za prąd. Ceny produkcji rosną, a więc ceny towarów, za które płacimy. Rządzący boja się górników, bo mogą wyzwieźć ich na taczkach, połączyli kopalnie z firmami energet. Pogrążają te firmy. Tracimy też wszyscy w inny sposób, bo ceny akcji firm energet. poleciały w dół po 70-80% (PGE, Enea, Energa były po ponad 20 zł i spadły na 4-6, Tauron był po ponad 5 zł i spadł do 1). Teraz się podniecają bo odrobiły 10% strat. Wielu z nas ma ich akcje poprzez OFE. Poza tym trwoni się publiczne pieniądze dotując nierentowne spółki. Innym przedsiębiorcom i ich pracownikom nikt nie pomaga. Muszą zamykać firmy i zwalniać ludzi, którzy też mają rodziny i być może niepracujące żony. Trzeba wziąć życie we własne ręce, bo politycy będą zawsze zadłużać Państwo i trwonić publiczne pieniądze. Przeczytajcie ksią.ż kę pt. Emery tura nie jest Ci potzerbna, by umieć samemu zadbać finansowo o siebie.