Kolejny konflikt u granic UE. Fiasko rozmów ostatniej szansy w Brukseli

Rozmowy między Serbią i Kosowem nie doprowadziły do kompromisu. Jednym ze spornych tematów są tablice rejestracyjne. Spotkanie prezydenta Serbii i premiera Kosowa unijna dyplomacja nazywała w ostatnich dniach rozmowami ostatniej szansy, które miały doprowadzić do wybrnięcia z kryzysu w stosunkach Serbii i Kosowa.

Granica między Serbią i Kosowem Granica między Serbią i Kosowem
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Anadolu Agency
oprac.  KRWL

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić i premier Kosowa Albin Kurti, którzy prowadzili w Brukseli rozmowy w sprawie napięć między ich krajami, w tym spornej kwestii kosowskich tablic rejestracyjnych, nie zdołali się porozumieć. Poinformował o tym fakcie szef dyplomacji UE Josep Borrell.

Po wielu godzinach rozmów strony nie uzgodniły rozwiązania — oznajmił w komunikacie Borrell, który wraz ze specjalnym przedstawicielem UE ds. dialogu był mediatorem podczas tych negocjacji.

Uważam, że porażka dzisiejszych rozmów i wszelka eskalacja (napięć) oraz przemoc, do której może dojść w najbliższych dniach, pociągają za sobą wielką odpowiedzialność — pisze w oświadczeniu szef unijnej dyplomacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rząd nie mówi nam wszystkiego? "Sytuacja jest bardzo poważna"

Rozmowy ostatniej szansy między Serbią i Kosowem

Prezydent Serbii powiedział dziennikarzom po spotkaniu w Brukseli:

- Ze względów dla mnie niezrozumiałych nie zdołaliśmy osiągnąć żadnego porozumienia [...]. Strona serbska postępowała w pełni konstruktywnie i akceptowaliśmy teksty (porozumienia), które były zmieniane 10 razy, ale strona albańska nie chciała niczego zaakceptować.

Premier Kurti na razie nie skomentował poniedziałkowych rozmów.

Spotkanie Vuczicia i Kurtiego unijna dyplomacja nazywała w ostatnich dniach rozmowami ostatniej szansy, które miały doprowadzić do wybrnięcia z kryzysu w stosunkach Serbii i Kosowa.

Napięcie na Bałkanach rośnie

Kolejny wzrost napięcia między Serbią, a jej byłą prowincją, Kosowem, rozpoczął się ponad rok temu. Powodem była decyzja władz w Prisztinie o obligatoryjnej wymianie serbskich tablic rejestracyjnych sprzed 1999 roku, z których korzysta około 10 tys. osób na północy Kosowa.

Protesty przeciwko temu zarządzeniu miały miejsce już we wrześniu 2021 roku. Władze Kosowa — pod naciskiem UE i USA — przesunęły termin rozpoczęcia wdrażania regulacji na 21 listopada. Proces wymiany ma się zakończyć 21 kwietnia 2023 roku; od tej daty legalne będzie korzystanie wyłącznie z kosowskich tablic. Mimo interwencji Brukseli i Waszyngtonu Kosowo nie zgodziło się na kolejne opóźnienie.

Na początku listopada 300 policjantów, etnicznych Serbów, którzy pracowali na posterunkach granicznych Jarinje i Brnjak na północy Kosowa, odeszło z zajmowanych stanowisk.

Międzynarodowe siły pokojowe NATO w Kosowie, KFOR, ogłosiły, że są gotowe do interwencji w przypadku dalszej eskalacji.

Serbia, która utraciła kontrolę nad Kosowem po kampanii NATO w 1999 roku, odmawia uznania niezależności swej byłej prowincji i od 2008 roku, czyli od ogłoszenia przez nią niepodległości, nie zgadza się na używanie na swym terytorium tablic z kosowską rejestracją.

W wyniku prowadzonego pod auspicjami UE dialogu Serbia i Kosowo zawarły w 2013 roku tzw. porozumienie brukselskie, które przewiduje m.in. utworzenie w Kosowie Wspólnoty Gmin Serbskich — postulowanej przez kosowskich Serbów i Serbię jednostki autonomicznej z 10 gmin zamieszkiwanych w większości przez etnicznych Serbów. Wprowadzenia w życie tego punktu porozumienia odmawia strona kosowska.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"