Niecodzienny konflikt w Europie. Poszło o tablice rejestracyjne

Kolejna próba sił pomiędzy Serbią a Kosowem. Chodzi o decyzję władz Kosowa o konieczności wymiany na kosowskie tablic rejestracyjnych wydanych przez władze serbskie przed 1999 rokiem. Problem w swojej analizie opisuje Ośrodek Studiów Wschodnich.

Obowiązuje nakaz Prisztiny używania tablic rejestracyjnych wydanych przez instytucje kosowskie, a nie serbskieObowiązuje nakaz Prisztiny używania tablic rejestracyjnych wydanych przez instytucje kosowskie, a nie serbskie
Źródło zdjęć: © Getty | Loop Images
Malwina Gadawa

OSW opisuje, że 5 listopada ugrupowanie mniejszości serbskiej Serbska Lista podjęło decyzję o wycofaniu swoich przedstawicieli z kosowskiego parlamentu i rządu. Potem, w czterech zamieszkiwanych przez Serbów gminach na północy Kosowa rezygnacje złożyli także przewodniczący i członkowie rad gmin oraz sędziowie, prokuratorzy i policjanci.

Niespokojnie na Bałkanach

"To protest przeciwko decyzji władz Kosowa o konieczności wymiany na kosowskie tablic rejestracyjnych wydanych przez władze serbskie przed 1999 r. Serbowie uzależniają swój powrót do instytucji od wycofania się władz w Prisztinie z regulacji i powołania Związku Gmin Serbskich, do czego zobowiązuje je tzw. porozumienie kwietniowe z 2013 r." - czytamy w analizie OSW.

Marta Szpala z OSW zwraca uwagę, że władze Kosowa są zdeterminowane do uporządkowania kwestii pojazdów z serbskimi tablicami rejestracyjnymi sprzed 1999 r. Obecnie korzysta z nich ok. 10 tys. osób na północy kraju. Według ekspertki chodzi o to, aby pokazać, że są w stanie skutecznie, bez pośrednictwa Belgradu sprawować jurysdykcję nad regionami zamieszkanymi przez Serbów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska szykuje się na kolejny kryzys migracyjny. Eksperci nie mają wątpliwości, co się stanie

"Do 21 listopada właścicielom samochodów mają być doręczane ostrzeżenia, a w razie niezastosowania się do nowych regulacji w okresie od 21 listopada do 21 stycznia 2023 r. będą wystawiane mandaty. Od 21 stycznia ma nastąpić obligatoryjne wydawanie tymczasowych tablic rejestracyjnych. Po 21 kwietnia natomiast używanie starych oznaczeń ma zostać całkowicie zakazane, zaś samochody, na których one pozostaną, mają być konfiskowane" - czytamy w analizie OSW.

Obecny kryzys należy interpretować jako demonstrację wpływów Serbii w Kosowie i jasny sygnał, że bez ustępstw wobec Belgradu Prisztina nie będzie w stanie wdrożyć żadnych regulacji dotyczących mniejszości serbskiej - przekonuje Marta Szpala.

Dodaje, że kwestia tablic rejestracyjnych stanowi pretekst do regularnego eskalowania napięć pomiędzy Belgradem a Prisztiną. - Dla obu rządów jest to wygodny sposób na manifestowanie bezkompromisowego nastawienia do drugiej strony, wzmacnianie wizerunku obrońców interesów narodowych i odwracanie uwagi od boleśnie odczuwanych przez obydwa społeczeństwa narastających trudności gospodarczych - przekonuje Marta Szpala.

Jednocześnie Unia Europejska wzmaga wysiłki na rzecz poprawy stosunków Serbii i Kosowa. Zachód obawia się, że Rosja może próbować zdestabilizować Bałkany, aby przynajmniej trochę odwrócić uwagę od swojej inwazji na Ukrainę.

Międzynarodowe siły pokojowe NATO w Kosowie, KFOR, ogłosiły, że są gotowe do interwencji w przypadku dalszej eskalacji.

Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem po kampanii NATO w 1999 roku i odmawia uznania ogłoszonej w 2008 roku niepodległości swej byłej prowincji.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"