Komisja ds. wpływów rosyjskich kosztowała miliony. Tak zarabiali jej członkowie

Komisja badająca wpływy rosyjskie i białoruskie w Polsce działała ponad rok. Efektem jej prac są raporty oraz dwa zawiadomienia do prokuratury. Jak podaje "Fakt", wydatki na wynagrodzenia członków komisji sięgnęły ok. 3 mln zł.

Premier Donald Tusk i szef komisji ds. wpływów rosyjskich JarosłPremier Donald Tusk i szef komisji ds. wpływów rosyjskich Jarosław Stróżyk, 5 czerwca 2024 r
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Dominski/REPORTER
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Komisja do spraw badania wpływów rosyjskich i białoruskich powstała w maju 2024 r. z inicjatywy premiera Donalda Tuska. Zespół przeanalizował ponad 2 tys. dokumentów, w tym materiały niejawne. Komisja objęła pracą okres od 2004 roku oraz wpływy białoruskie, co różniło ją od poprzedniej komisji, powołanej za rządów PiS (dot. lat 2007-2022).

Całość zgromadzonego materiału ma liczyć 17 tys. stron. W kwietniu premier otrzymał niejawny raport podsumowujący działania komisji. Swoje prace komisja zakończyła w lipcu, bez szerszego rozgłosu. Na rządowych stronach opisano główne wnioski zespołu.

Komisja wskazała na długofalową wojnę kognitywną prowadzoną przez Rosję przy wsparciu Białorusi, której celem jest polaryzacja społeczeństwa i osłabienie zaufania do instytucji demokratycznych.

"Piękna i tragiczna". Przypomina historię polskiej firmy

Z analiz wynika również, że w latach 2004–2024 władze dysponowały informacjami o osobach i instytucjach szerzących prorosyjską i białoruską dezinformację. "Rzadko podejmowano jednak działania, a zaniechania były szkodliwe" - czytamy w opisie ustaleń opublikowanym na rządowych stronach.

Efektem prac były dwa zawiadomienia do prokuratury. Pierwsze dotyczy byłego szefa MON Antoniego Macierewicza i zarzutu zdrady dyplomatycznej w kontekście rezygnacji z programu zakupu samolotów do tankowania w powietrzu "Program Karkonosze". Drugie odnosi się do byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego i decyzji o likwidacji 10 z 15 delegatur terenowych.

"Fakt" dotarł też do danych dotyczących wynagrodzeń członków komisji. Wyniosły one łącznie 2,8 mln zł, a obok tego 342 tys. zł dla 24 osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych. Zgodnie z zarządzeniem premiera członkowie komisji otrzymywali wynagrodzenie na poziomie sekretarza stanu, czyli 16 834,86 zł brutto miesięcznie. Większość (8) osób otrzymała łącznie 227 938,73 zł, co oznacza, że naliczono im wynagrodzenie za ok. 13,5 miesiąca. Szef komisji Jarosław Stróżyk otrzymał 234 886 zł.

Wyraźnie mniej otrzymali dwaj członkowie komisji: Cezary Banasiński (128 532,87 zł) oraz Tomasz Chłoń (94 061,50 zł), co związane jest z ich krótszą pracą.

źródło: Fakt

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl