Koniec ery bezterminowych dokumentów i nowe opłaty dla kierowców -->
Posiadacze "dożywotnich" uprawnień mogą czuć się rozczarowani. Przepisy nie pozostawiają złudzeń – każdy dokument ma swoją datę ważności, a wizyta w urzędzie jest nieunikniona. Dla wielu kierowców oznacza to nie tylko formalności, ale także konkretne wydatki, które mogą sięgnąć 300 złotych.
Przez lata polscy kierowcy, którzy zdobyli uprawnienia przed 2013 rokiem, cieszyli się przywilejem, który wydawał się nienaruszalny. Brak daty ważności na dokumencie oznaczał w praktyce spokój od urzędniczych wizyt i dodatkowych kosztów. Sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie wraz z nowelizacją przepisów, która dostosowuje polskie prawo do unijnych dyrektyw. To, co przez dekady było standardem, ustawodawca potraktował niemal jak lukę prawną wymagającą korekty.
Zgodnie z rozdziałem 19. ustawy o kierujących pojazdami, pojęcie bezterminowego dokumentu definitywnie odchodzi do lamusa. Nawet jeśli kierowca posiada blankiet bez wpisanej daty końcowej, prawo nakłada na niego obowiązek jego wymiany w określonym terminie. Nowy dokument, który trafi do portfela kierowcy, będzie już posiadał sztywno określony termin ważności, co wymusi na obywatelach większą dyscyplinę w pilnowaniu dat.
Mówi, na co uważać we franczyzie. "Wtedy wiadomo, że to ściema"
Procedura i cennik urzędowy
Wymiana dokumentu to nie tylko kwestia złożenia podpisu, ale przede wszystkim konieczność poniesienia opłat administracyjnych. Dla domowego budżetu może to być odczuwalny wydatek, zwłaszcza w czasach rosnącej inflacji. Standardowa procedura wiąże się z opłatą za wydanie nowego prawa jazdy, która wynosi obecnie 100,50 zł. Do tego należy doliczyć koszt wykonania aktualnej fotografii o wymiarach 35 × 45 mm, co również obciąża kieszeń wnioskodawcy.
Aby wymienić prawo jazdy na nowe, wystarczy przejść prostą procedurę w urzędzie. Należy wypełnić i złożyć odpowiedni wniosek o wydanie nowego dokumentu .
Urzędnicy podkreślają, że proces został w dużej mierze uproszczony, aby uniknąć zatorów w wydziałach komunikacji. Wnioski można składać tradycyjnie w okienku, wysłać pocztą lub skorzystać z kanałów elektronicznych. W przypadku drogi internetowej niezbędne dokumenty, w tym fotografię, można przesłać w formie skanu lub zdjęcia, co jest znaczącym ułatwieniem dla osób aktywnych zawodowo.
Badania lekarskie: 200 zł w kieszeni czy wydatek?
Największe emocje i obawy wśród kierowców budzi kwestia badań lekarskich. Wiele osób zastanawia się, czy wymiana dokumentu automatycznie oznacza konieczność wizyty u lekarza orzecznika. Przepisy w tej kwestii są precyzyjne, choć dla wielu wciąż niejasne. Kluczowe jest rozróżnienie między ważnością dokumentu a ważnością samych uprawnień do kierowania pojazdami.
Eksperci wyjaśniają, że jeśli stare prawo jazdy było bezterminowe ze względu na brak przeciwwskazań zdrowotnych, kierowca przy wymianie blankietu nie musi ponownie udawać się do lekarza. Oznacza to oszczędność rzędu 200 zł – tyle bowiem wynosi sztywna stawka za badanie lekarskie kierowców.
Sytuacja wygląda inaczej w przypadku osób, które już wcześniej posiadały uprawnienia terminowe ze względu na stan zdrowia. W ich przypadku wizyta u specjalisty będzie niezbędna, co podniesie całkowity koszt wymiany dokumentu do ponad 300 złotych. Zakres takiego badania jest szeroki i obejmuje kompleksowy "przegląd" organizmu kierowcy.
Warto pamiętać, że nowy dokument wydawany jest maksymalnie na 15 lat. Po tym okresie procedurę wymiany – i ponoszenia opłaty administracyjnej – trzeba będzie powtórzyć. Dla milionów Polaków oznacza to wejście w cykliczny tryb odnawiania uprawnień, który do tej pory był domeną jedynie części zmotoryzowanych.
Historia dokumentów uprawniających do prowadzenia pojazdów w Polsce to fascynująca podróż przez ewolucję zabezpieczeń i biurokracji. Pierwsze "prawa jazdy" pojawiły się na ziemiach polskich jeszcze pod zaborami, a w II Rzeczpospolitej miały formę eleganckich książeczek. Przez dekady dominowały papierowe blankiety, które łatwo ulegały zniszczeniu, by pod koniec lat 90. ustąpić miejsca zalaminowanym kartonikom.
Obecny format – plastikowej karty o wymiarach karty kredytowej – jest standardem ogólnoeuropejskim, wprowadzonym w celu ujednolicenia wzorów w całej Unii Europejskiej i zwiększenia zabezpieczeń przed fałszerstwem. Wymiana starych druków na nowe to zatem nie tylko kwestia administracyjna, ale też technologiczny skok w systemie bezpieczeństwa ruchu drogowego.