Piotr Dorosz, CEO Deviniti, stawia w wywiadzie diagnozę, która powinna stać się punktem wyjścia dla strategii każdego nowoczesnego zarządu. Często mylimy biegłość w obsłudze zagranicznych aplikacji z posiadaniem realnej przewagi technologicznej. W świecie, w którym algorytmy zaczynają dyktować efektywność przemysłu, finansów i obronności, bycie wyłącznie klientem globalnych monopoli to strategia wysokiego ryzyka. Aby Polska mogła awansować z roli podwykonawcy do roli suwerennego twórcy, niezbędna jest zmiana myślenia o technologii jako o własnym aktywie, a nie tylko koszcie operacyjnym.
WIDEO
Czy w świecie zdominowanym przez amerykańskich gigantów jest jeszcze miejsce na lokalne rozwiązania, takie jak model Bielik? Według Dorosza, własne modele językowe i autorski "tech stack" to nie przejaw narodowej ambicji czy branżowe ego, lecz twarda biznesowa konieczność. W dobie narastających napięć geopolitycznych, kontrola nad technologią staje się nową formą bezpieczeństwa narodowego i gospodarczego.
To rozmowa o odwadze w budowaniu własnych narzędzi, o pułapkach subskrypcyjnego uzależnienia od USA oraz o tym, co musi się wydarzyć, aby polskie firmy przestały być tylko użytkownikami cudzych wizji, a stały się właścicielami technologii, która napędza ich wzrost.