Notowania

Koniec wojny handlowej USA-Chiny. Tak twierdzą Chińczycy

Światowe rynki mogą odetchnąć, choć na razie nie pełną piersią. Nie ma bowiem pewności odnośnie porozumienia między dwiema największymi gospodarkami globu. Brak też jego szczegółów. Ale deklaracje dają powody do optymizmu. Mury celne mają być powoli burzone.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Newscom)
Donald Trump i sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin Xi Jinping mają powoli wygaszać wojnę handlową.

- Chiny i Stany Zjednoczone zgodziły się na stopniowe zniesienie ceł nałożonych podczas trwającej 16 miesięcy wojny handlowej - podało w czwartek chińskie ministerstwo handlu. Nie określiło jednak żadnego harmonogramu.

Tymczasowa umowa handlowa ma zawierać zobowiązanie USA do zniesienia zaplanowanych na 15 grudnia taryf na import z Chin o wartości około 156 miliardów dolarów, w tym na telefony komórkowe, laptopy i zabawki - podaje Reuters.

- Wojna handlowa rozpoczęła się od taryf i powinna zakończyć się zniesieniem taryf - powiedział rzecznik ministerstwa handlu Gao Feng na konferencji prasowej.

Zobacz też: Wojna handlowa USA-Chiny. Jak to wpływa na polską gospodarkę

Problem w tym, że porozumienia nie potwierdziły jeszcze Stany Zjednoczone. - Bałagan w przekazie tylko potwierdza, jak kruche są relacje między USA i Chinami, a cena porozumienia jeszcze nie została do końca ustalona - podaje Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers.

Spotkanie będzie. Nie wiadomo, gdzie i kiedy

Rezygnacja z ceł ma być proporcjonalna po obu stronach, a szczegółowe liczby i towary mają być jeszcze przedmiotem negocjacji. Nie zostały podane żadne konkrety czasowe odnośnie realizacji porozumienia.

- Według wczorajszych informacji odroczenie podpisania umowy pierwszej fazy będzie odroczone do grudnia, ponieważ strony podobno nie mogą ustalić miejsca spotkania prezydentów Trumpa i Xi. Ale skoro jednak nie do końca znamy szczegóły tego porozumienia, można zakładać, że i treść dokumentu do podpisania może w dalszym ciągu ulegać zmianie - dodał Białas.

Są powody do optymizmu

Dodatkowym wydarzeniem budzącym optymizm jest wtorkowa zapowiedź zniesienia restrykcji na import drobiu z USA. Zakaz sprowadzania zarówno drobiu, jak i jaj wprowadzono w Chinach w styczniu 2015 roku z powodu wybuchu epidemii ptasiej grypy.

Jedno ze źródeł Reutersa mówiło wcześniej, że chińscy negocjatorzy naciskają szczególnie na zniesienie 15-procentowych ceł na towary o wartości 125 mld dol. wprowadzone we wrześniu. Chcą też złagodzenia 25-procentowych ceł na import towarów o wartości 250 mld dol., które obejmują m.in. maszyny, półprzewodniki oraz meble. Chińczycy chcą zresztą całkowitego zniesienia ceł.

Od czasu objęcia urzędu przez Donalda Trumpa w 2017 r. jego administracja naciska na Chiny, aby ograniczyły ogromne dotacje dla przedsiębiorstw państwowych i położyły kres przymusowemu transferowi amerykańskiej technologii do chińskich firm, co jest ceną dla firm z USA, by prowadzić działalność gospodarczą w Chinach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
07-11-2019

PreczCzy tzw. Światowe rynki pokryją deficyt handlowy Stanów oczekując zniesienia cel ? światowe rynki potrzebują frajera który będzie tracił by one mogły … Czytaj całość

07-11-2019

rychu pejaOby najbogatsi zbiednieli!

07-11-2019

InwestorZłoto i srebro od razu zaregowalo ;)

Rozwiń komentarze (5)