Koniec z bazgrołami w oświadczeniach majątkowych. Rząd szykuje reformę

Tomasz Sąsiada
Na kolażu fragment oświadczenia majątkowego Beaty Szydło z 2022 rokuNa kolażu fragment oświadczenia majątkowego Beaty Szydło z 2022 roku
Źródło zdjęć: © East News, sejm.gov.pl | Adam Burakowski, Beata Szydło

Oświadczenia majątkowe trzeba będzie obowiązkowo składać w wersji cyfrowej za pomocą specjalnego systemu elektronicznego. Tak zakłada projekt ustawy, wpisany w piątek do wykazu prac rządu. Wypełniane ręcznie, nieczytelne oświadczenia składane przez niektórych polityków są dziś przedmiotem sporych kontrowersji.

W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawiła się informacja o projekcie ustawy o oświadczeniach o stanie majątkowym. Regulacja ta ma określić procedury składania oświadczeń oraz doprecyzować obowiązujące przepisy, które obecnie znajdują się w 37 aktach normatywnych, co powoduje liczne wątpliwości interpretacyjne oraz trudności w kontroli oświadczeń majątkowych.

Jak wskazano w projekcie, podstawowym założeniem jest utworzenie Centralnego Rejestru Oświadczeń Majątkowych. W rejestrze będą gromadzone i przetwarzane wszystkie dokumenty złożone przez osoby zobowiązane do składania oświadczeń. "CROM, jako kolejny rejestr funkcjonujący w ramach Systemu Rejestrów Państwowych (SRP), podlegać będzie ochronie wynikającej z zapisów Polityki Bezpieczeństwa Informacji dla SRP" – czytamy w informacji zamieszczonej w wykazie prac legislacyjnych rządu. Oznacza to również wprowadzenie obowiązku składania oświadczeń majątkowych w wersji cyfrowej.

"W ramach CROM zostanie utworzona dedykowana platforma o roboczej nazwie "oswiadczenia.gov.pl" stanowiąca dla użytkownika – osoby zobowiązanej – usługę teleinformatyczną za pomocą, której można złożyć oświadczenie a podmiot zobowiązany zweryfikować czy osoba zobowiązana oświadczenie złożyła. Oświadczenia majątkowe będą składane za pomocą tej dedykowanej usługi po uwierzytelnieniu się użytkownika przy użyciu węzła krajowego np. profilem zaufanym" – wyjaśniono.

Zgodnie z proponowanymi przepisami oświadczenia majątkowe będą składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jeśli ktoś do tego zobowiązany nie złoży oświadczenia majątkowego odchodząc ze stanowiska, ma być karany grzywną, ograniczeniem wolności lub pozbawieniem wolności do lat dwóch, dodatkowo będzie miał zakaz pełnienia funkcji publicznych przez 2 lata. Jeśli natomiast ktoś wypełni oświadczenie podając informację niezgodną ze stanem rzeczywistym, będzie podlegał grzywnie. Kary będą nakładane przez sąd na wniosek Szefa CBA.

W ustawie zostanie również określony pełny katalog osób obowiązanych do składania oświadczeń majątkowych, obejmujący w szczególności osoby zajmujące eksponowane stanowiska polityczne oraz - tak jak dotychczas - m.in. samorządowców. Planowane jest też ujednolicenie terminów składania oświadczeń oraz wprowadzenie możliwości składania korekt.

Będzie całkowita nowa regulacja

"Projektowana ustawa wprowadza całkowicie nową regulację pozwalającą na ujawnienie majątku osobistego małżonka osoby zobowiązanej, przy czym osoba zobowiązana powinna pełnić funkcję publiczną z wyboru" – czytamy.

Rząd planuje też doprecyzować katalog składników majątku, które będą podlegały ujawnieniu w oświadczeniu majątkowym. Chodzi m.in. o uwzględnienie nowoczesnych sposobów lokowania majątku, zwłaszcza w zakresie zasobów finansowych. Projekt przewiduje też zdefiniowanie takich pojęć jak np.: kolekcja (zbiór), majątek własny, majątek wspólny, majątek osobisty, osoba najbliższa, przysporzenie majątkowe czy organ uprawniony.

Ustawa ma też podnieść próg wartości składnika majątku podlegającego uwidocznieniu w oświadczeniu majątkowym. Dotychczasowa kwota 10 000 zł ma zostać zastąpiona kwotą 20 000 zł.

Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów wyznaczono na drugi kwartał przyszłego roku.

Nieczytelne oświadczenia majątkowe polityków co jakiś czas są przedmiotem kontrowersji i dyskusji. Na przykład w ubiegłym roku poseł Jan Dziedziczak złożył odręcznie wypełnione oświadczenie, w którym nie tylko pismo było mało czytelne, ale też brakowało informacji o kwotach uzyskiwanych przez Dziedziczaka dochodów. Poseł złożył później korektę dokumentu.

Wybrane dla Ciebie