Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|
aktualizacja

Koreańskie firmy pytają o umowy zbrojeniowe. "Trudna decyzja Polski"

61
Podziel się:

Koreańskie firmy obawiają się o wielomiliardowe umowy na zakup uzbrojenia po zmianie władzy w Polsce. Przyznają jednak, że jak dotąd nie ogłoszono żadnych zmian, a umowa jest monitorowana przez obie strony.

Koreańskie firmy pytają o umowy zbrojeniowe. "Trudna decyzja Polski"
Czołgi K2 w gdyńskim porcie (Materiały prasowe, Twitter, Ministerstwo Obrony Narodowej)

Największy anglojęzyczny dziennik "The Korea Herald" zwraca uwagę na przyszłość umów zbrojeniowych, które zawiązała Polska za poprzedniej władzy.

"Południowokoreańska agencja ds. zakupów broni oświadczyła we wtorek, że wraz z innymi zainteresowanymi ministerstwami uważnie monitoruj' zmieniającą się sytuację i możliwy wpływ na tutejszy przemysł" – napisał "The Korea Herald".

Po uzgodnieniu wiążących umów z koreańskimi firmami o łącznej wartości 13,7 mld dol. na wyrzutnie rakiet, czołgi, samobieżne haubice i myśliwce, Warszawa negocjuje drugą rundę kontraktów w celu wzmocnienia swojej obrony i zastąpienia sprzętu wojskowego wysłanego na sąsiednią Ukrainę.

- Kontrakty zawarte przez rząd PiS w dziedzinie energetyki i modernizacji armii trzeba podtrzymać - przekonywał na koniec listopada szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Niepokój koreańskich firm budzi jednak zapowiedź, że zostaną poddane przeglądowi. Jednocześnie zadeklarował, że nowy rząd będzie zwiększał zdolności obronne państwa.

Ten przegląd politycy PiS rozczytują jako zapowiedź anulowania umów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak być bezpiecznym w sieci?

Cytowany przez dziennik Yang Uk, ekspert ds. obronności w Asan Institute of Policy Studies, mówił, że chociaż pod rządami prounijnego rządu Tuska Polska może dążyć do pozyskania części potrzebnej broni z innych krajów europejskich, to nie sądzi, by całkowite unieważnienie umowy było prawdopodobne.

- Korea Południowa jest optymalnym dostawcą broni potrzebnej Polsce, mając możliwość szybkiego realizowania dostaw po stosunkowo konkurencyjnej cenie w porównaniu do innych głównych eksporterów broni - ocenił Yang.

Trudna decyzja Polski

- Wycofanie się z umowy byłoby trudną decyzją dla Polski – przyznał rzecznik południowokoreańskiej rządowej Administracji Programu Zakupów Obronnych Choi Kyung-ho.

- Biorąc pod uwagę międzynarodowy klimat w Europie, a w szczególności wojnę na Ukrainie, nie sądzę, by Polska zdecydowała się zrezygnować z kontraktu pomimo zmiany rządu w Warszawie – stwierdził, dodając, że jak dotąd nie ogłoszono żadnych zmian, a umowa jest monitorowana przez obie strony.

- Poczekamy, zobaczymy. O tym, co stanie się teraz, zadecyduje Polska - powiedział inny urzędnik agencji, którego nie wymieniono z nazwiska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(61)
DNO
5 miesięcy temu
jasne, trzeba pozrywać kontrakty zbrojeniowe z sojusznikami, bo idzie wojna... Kogo wybraliście?
AntyMON
6 miesięcy temu
Zerwać te umowy i usunąć całkowicie MON. Wystarczająco wojsko zniszczyło ludziom psychikę.
Gość
6 miesięcy temu
Już wystarczyło, że zabrali nam Pegasusa, który używany w odpowiedni sposób pozwoliłby przewidzieć co szykuje Rosja względem Polski, ale PiS wolał go używać w wojnie Polsko-Polskiej
Piter
6 miesięcy temu
na zdjęciu niby czołg K2 - śmiechu warte. Kto pisze te artykuły???
Obywatel
6 miesięcy temu
PiS rozjechał polski przemysł zbrojeniowy .
...
Następna strona