Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Kredyty frankowe. mBank zwiększył rezerwy na hipoteki walutowe

Prezes mBanku zapewnia, że nie jest zaniepokojony wynikami sądowych postępowań w sprawach frankowych (choć oczywiście bank na bieżąco je monitoruje). Mimo wszystko mBank zwiększył rezerwy na hipoteki walutowe.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shutterstock.com)
mBank zwiększył rezerwy na hipoteki walutowe o 66 mln zł

Polskie banku z uwagą obserwują wyniki orzeczeń sądowych w postępowaniach dotyczących kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich. Są tym żywotnie zainteresowane, bo niezadowoleni klienci złożyli setki pozwów, zarówno indywidualnych, jak i zbiorowych.

Przykładowo, mBank na koniec września miał 3453 indywidualnych spraw frankowych o łącznej wartości roszczeń 795 mln zł. Wartość rezerw na wszystkie postępowania sądowe indywidualne i pozwy zbiorowe związane z umowami frankowymi to 186 mln zł. W ramach pozwów indywidualnych 2498 postępowań o łącznej wartości sporu w wysokości 369 mln zł dotyczy klauzul waloryzacyjnych i zawierały roszczenia dotyczące orzeczenia częściowej nieważności umów – informuje "Rzeczpospolita".

RPO chce zbadać, czy banki nie wprowadzają w błąd klientów ws. wyroku TSUE. Chodzi o kredyty we frankach
Kredyty frankowe a wyrok TSUE. RPO: Banki mogą wprowadzać w błąd

W oczekiwaniu na dalszy rozwój wypadków, jego zarząd postanowił podnieść poziom rezerw związanych z klauzulami indeksacyjnymi w umowach kredytowych we frankach z 66 mln zł na koniec czerwca do 132 we wrześniu. mBank zaznacza, że będzie monitorował te kwestie w kolejnych okresach i odpowiednio uwzględni potencjalny wpływ zmian orzeczeń sądowych.

Obejrzyj: Frankowicz w sądzie, ile to kosztuje? "Najwięcej płaci się za sukces. Prowadzenie za ok. 10 tys. zł"

Bank przejawia optymizm wskazując, że wydane do tej pory prawomocne orzeczenia związane z klauzulami indeksacyjnymi są w zdecydowanej większości przypadków dla niego korzystne. Biorąc jednak pod uwagę potencjalny wpływ wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz niektóre ostatnie orzeczenia polskich sądów w podobnych sprawach, "istnieje ryzyko, że obserwowana linia orzeczeń w takich sprawach może się zmienić, a liczba pozwów może wzrosnąć".

- Ponieważ od daty orzeczenia TSUE w polskich sądach wydano zbyt małą liczbę wyroków, na dzień podpisania niniejszego sprawozdania finansowego grupa nie jest w stanie wiarygodnie oszacować kwoty zobowiązania warunkowego wynikającego z przyszłych spraw sądowych związanych z kredytami w CHF – czytamy w raporcie mBanku.

Prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz przekonuje, że banki również mają argumenty, którymi posłużą się w sporze z klientami frankowymi
Kredyty frankowe po wyroku TSUE. Banki też mają oręż w sądzie

Cezary Stypułkowski, prezes mBanku nie jest zaniepokojony sprawami frankowymi.

- Linia orzecznicza nie jest ukształtowana, dyskusja na ten temat się toczy. W Sądzie Najwyższym jest kilkadziesiąt zawieszonych spraw i wyroki w tym zakresie będą miały istotną wagę. Poza tym umowy frankowe są bardzo różne – zauważył.

Dodał, że bank zdecydował się odłożyć 66 mln zł więcej uznając, że kierunek orzeczeń jest mniej dla niego korzystny.

Będziemy ten wymiar zwiększali lub zmniejszali w zależności od rozwoju sytuacji – wyjaśnił.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: mbank, kredyty frankowe, frank szwajcarski, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
31-10-2019

Frank SzM-Gang powinniście wszyscy siedzieć wy i wszyscy inni gangsterzy z banków łącznie z Premierem tego chorego kraju w którym rZadza banki i korporacje

31-10-2019

czylisztucznie zawyżą kurs franka , trzeba inwestować we franki

01-11-2019

MonikaRezerwy ? Przecież zapewniali że nic się nie dzieje i bank ma racje ???

Rozwiń komentarze (8)