Kuracjusze rezygnują z wyjazdów. Oto jakie podają powody
Początek roku okazał się wyjątkowo trudny dla części sanatoriów. Silne mrozy i śliskie chodniki sprawiły, że wielu seniorów zrezygnowało z wyjazdu. W samym Ciechocinku na turnus nie dotarł co piąty kuracjusz, a podobne problemy zgłaszają inne uzdrowiska - opisuje portalsamorządowy.pl.
Silna zima w północnej i centralnej Polsce mocno odbiła się na frekwencji w sanatoriach. Najlepiej widać to w Ciechocinku, gdzie w styczniu na pierwszy turnus nowego roku nie dojechało około 20 proc. skierowanych pacjentów. Zjawisko nie jest odosobnione — podobne sygnały płyną z innych uzdrowisk regionu.
Marcin Zajączkowski, prezes Uzdrowisko Ciechocinek S.A., przyznaje, że skala rezygnacji jest wyraźna i ma bezpośredni związek z warunkami pogodowymi. — Obserwując starsze osoby, które ledwo po tych śliskich chodnikach się przemieszczają, to ja się też troszeczkę nie dziwię — mówił w rozmowie z TOK FM.
Jak podkreśla, dla uzdrowisk oznacza to realne straty finansowe wynikające z niezrealizowanych kontraktów, ale z drugiej strony decyzje seniorów są zrozumiałe. — Jestem w stanie sobie wyobrazić osiemdziesięciolatka czy osiemdziesięciolatkę, którzy rezygnują z obawy o swoje zdrowie — dodaje.
Zwroty do NFZ idą dziesiątkami
Problem widoczny jest także po stronie Narodowy Fundusz Zdrowia. Tylko do kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ codziennie trafia kilkadziesiąt zwróconych skierowań. Podobna sytuacja dotyczy m.in. Inowrocławia czy Wieńca-Zdroju.
Zimowe rezygnacje nie są nowym zjawiskiem. NFZ już wcześniej wskazywał, że w całym 2025 roku ponad 2 tys. pacjentów nie skorzystało z przyznanego leczenia uzdrowiskowego. Powody powtarzają się co roku: strach przed poślizgnięciem i urazem, obawy o przeziębienie, konieczność doglądania domu w sezonie grzewczym czy zwyczajnie mniejszy komfort poruszania się zimą.
Zmiana terminu możliwa, ale nie zawsze
Choć przepisy nie przewidują swobodnej rezygnacji z potwierdzonego turnusu ani automatycznej zmiany terminu, wojewódzkie oddziały NFZ mogą rozpatrzyć taki wniosek indywidualnie. Warunkiem jest szybki zwrot skierowania wraz z pisemnym uzasadnieniem oraz dokumentami potwierdzającymi przyczynę rezygnacji.
Jeśli urzędnik uzna argumenty za zasadne, pacjent otrzyma nowy termin. W przeciwnym razie musi liczyć się z tym, że wypadnie z kolejki do sanatorium.
Źródło: portalsamorządowy.pl