Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Łazienka to dla części Polaków luksus. Milion mieszkań jej po prostu nie ma

167
Podziel się:

Wiosną, latem, jesienią i zimą po wodę trzeba iść do studni. Pralka? Można wstawić tylko model z czasów PRL-u. To dla Polski powinien być wstydliwy problem. Blisko milion mieszkań nie ma łazienki, a pół miliona - dostępu do wody.

Łazienka to dla części Polaków luksus. Milion mieszkań jej po prostu nie ma
Wstydliwy problem Polski to brak łazienek w mieszkaniach Polaków (EASTNEWS)
bEENaxIl

Miejscowość Poręba w województwie śląskim. Pani Irena wraz z córkami uciekła od męża. Powody niemal oczywiste. To agresja mężczyzny. Ucieczka nie jest najłatwiejsza, gdy nie ma się gdzie zamieszkać. Cała rodzina trafiła do starego, malutkiego domu. Trzy kobiety, kilkadziesiąt metrów kwadratowych, pokój podzielony na pół za pomocą regału. Żadnej łazienki i toalety.

Inne miejsce. Tym razem to Tomaszów Mazowiecki, ale historia bardzo podobna. Pani Zofia samotnie wychowuje nastoletnią córkę. Uciekły od agresywnego partnera. I trafiły do domu, w którym nie ma wody. Zmywanie? Możliwe dzięki studni. Robienie herbaty? Możliwe dzięki studni. Mycie? Tylko po pobraniu wody ze studni.

Wstydliwy problem

bEENaxIn

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce jest blisko milion mieszkań (domów i lokali) bez łazienki. Ubikacja? Nie ma jej w niemal 900 tys. mieszkań. Tam, gdzie nie ma łazienki, nie ma gdzie wstawić toalety. Pozostaje wychodek. Dostępu do wody z kolei nie ma około 500 tys. rodzin.

Zobacz także: Problemy z kredytem hipotecznym. Wiele osób się nie załapie

To przykra prawda o warunkach mieszkania w Polsce. Najbiedniejsze rodziny muszą radzić sobie nie tylko z brakiem środków do życia. Pod względem warunków mieszkaniowych jesteśmy bliżej Rumunii niż krajów Europy Zachodniej. Potwierdzają to dane europejskiego urzędu statystycznego.

bEENaxIt

- W wielu polskich domach brakuje nie tylko łazienki, rozumianej jako oddzielne pomieszczenie. Rzeczywistość jest gorsza. W Polsce są miejsca, są domy i mieszkania, gdzie nie ma gdzie się umyć. Nie ma gdzie się załatwić. Nie ma gdzie zmyć talerzy po obiedzie. Nie ma życia, które sobie wyobrażamy, myśląc o XXI wieku - mówi money.pl Katarzyna Dowbor, dziennikarka i prezenterka telewizyjna.

Od siedmiu lat prowadzi program "Nasz nowy dom". W sumie brała udział w ponad 200 remontach domów i mieszkań potrzebujących rodzin. Historie powyżej to właśnie fragmenty programu.

- To niesłychanie przykra statystyka, która powinna otworzyć oczy, a na pewno powinna uczyć nas wszystkich pokory - dodaje. Jak sobie radzą rodziny? - Część korzysta ze swojej albo wspólnej z sąsiadami studni. Wiosna, lato, jesień, zima chodzą z wiadrami po wodę. Jedna z bohaterek programu poprowadziła długi, gumowy wąż od studni do samego domu. Miała namiastkę kranu. Jest też wiele domów, w których podłączenie jest, ale tylko w jednym miejscu. I tak np. kuchnia staje się miejscem do mycia i prania - mówi.

bEENaxIu

"Frania" łączy ubogie domy

Jak wskazuje, jest jedna rzecz, która bardzo często łączy polskie biedne rodziny. To pralka. - W wielu miejscach wciąż króluje stara, poczciwa pralka "Frania". To jedyny sprzęt, do którego nie trzeba podłączyć bieżącej wody. Trzeba nalać z wiadra i można coś wyprać - dodaje Dowbor.

Główny Urząd Statystyczny w połowie września podsumował sytuację mieszkaniową w Polsce. W całym kraju jest 14 mln 812 tys. mieszkań. Do wodociągów podłączonych jest 96,9 proc. z nich. To zdecydowana większość, choć procenty ukrywają skalę problemu. Dostęp do ustępu ma 93 proc. mieszkań. Łazienka jest w 91,7 proc.

bEENaxIv

Sytuacja diametralnie inaczej wygląda na wsi. Tu podłączenie do wodociągów ma 92 proc. mieszkań. Ustęp? Jest w 86,8 proc. lokali. To oznacza, że ubikacji na wsi nie ma w ponad 600 tys. gospodarstw i mieszkań (z 900 tys. w skali całego kraju). Łazienki na wsi nie ma 16,7 proc. lokali. To 802 tys. (z 1 mln w skali całego kraju).

Powoli robimy postępy

Z danych GUS wynika jednak, że sytuacja mieszkaniowa Polaków się poprawia. Nieznacznie, ale jednak. W 2017 roku łazienki na wsi nie miało 17,2 proc. lokali. Zmiana o 0,5 proc. to nowe życie dla 25 tys. rodzin.

Wciąż są miejsca, gdzie statystyka jest wręcz porażająca. Z danych wynika, że w okolicach miejscowości Krynki na Podlasiu łazienkę na wsi miał zaledwie co trzeci dom. 70,1 proc. nie ma, 29,9 proc. ma. Inne miejsce? Strachówka na Mazowszu: 40 proc. lokali ma łazienkę, blisko 60 proc. nie ma. W sumie miejsc, w których ponad połowa mieszkań nie ma łazienki, w całym kraju jest dokładnie 14. Wszystkie to tereny wiejskie.

bEENaxIw

Pocieszenie? Nie jesteśmy wyjątkiem. Są kraje w Unii Europejskiej, gdzie kilkanaście, a nawet i kilkadziesiąt procent gospodarstw domowych nie ma własnej toalety. Niestety, z danych europejskiego urzędu statystycznego wynika, że jesteśmy pod względem dostępności toalet w domach na szarym końcu.

W całej Unii Europejskiej dostępu do toalety nie ma 2,2 proc. populacji. Jeszcze dekadę temu było to 3,7 proc. Widać zatem poprawę. Najgorsza sytuacja jest w tej chwili w Rumunii. Tu dostępu do toalety w domu nie ma aż 24 proc. populacji. To aż 4,5 mln osób. Zła sytuacja występuje również na Litwie i w Bułgarii. Tu dostępu do toalety w domu nie ma kilkanaście procent mieszkańców.

Polska? Wypada blado w tym zestawieniu. Eurostat szacuje, że dostęp do toalety to w Polsce problem dla 1,7 proc. populacji. Skąd różnica w wyliczeniach? Polski urząd wskazuje w tym zakresie odsetek mieszkań. Eurostat - mieszkańców, którzy nie posiadają spłukiwanej toalety.

Dużo lepiej wygląda sytuacja m.in. w Czechach, Chorwacji czy na Słowacji. W tych krajach odsetek mieszkańców, którzy nie mają w domu ubikacji, nie przekracza 1 proc. O wiele lepiej niż w Polsce jest również w Hiszpanii, Francji i Holandii. Niektóre kraje wykazują, że problemu z dostępnością do łazienki w nich nie ma. Do takich należą np. Niemcy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEENaxIO
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(167)
Ferdynand Kie...
5 miesięcy temu
U mnie jest kurde jeden kibel na całą kamienicę, i nikt nie narzeka.
Igor
11 miesięcy temu
Ja mieszkam w centrum miasta w Szczecin i nie mam łazienki. Wiele lat temu, mam i brat umarli, a ojciec został jeszcze wcześniej kaleką i nie było na taki luksus stać. Na domiar złego ojciec z tak niską renta, ledwo wiązał koniec z końcem i zadłużył mieszkanie komunalne na dziesiątki tysięcy, wtedy mieszkanie komunalne przemianowali na socjalne. Od momentu możliwości pracy, spłacam dług, ale przy mojej nie wiele większej niż minimalną krajową i częścią renty ojca, bo resztę komornik zabiera, to ciężko się utrzymać. Ojciec nie daje rady samemu w misce się kąpać, a toaleta na klatce, a nie założą łazienki, bo długi, nie istotne, że spłacam regularnie od wielu, wielu lat i zostało jakieś 17 tys. Piękny miałem start w życiu. Odechciało mi się już żyć, żeby kuźwa być w takiej sytuacji, bo spotkało nas wiele nieszczęśliwych przypadków.
Polak
rok temu
Dalej niech biura nieruchomości windują ceny, to na pewno będzie więcej takich ludzi. Bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości rozdmuchana do granic. Tylko czekać na wielkie "bum". Krach na rynku nieruchomości z 2012 nic nikogo widać nie nauczył.
bEENaxIP
B....
rok temu
Niech wreszcie na 1 osobę przypada 45 m2, o WC nie wspomnę. Socjal nadal jest nieudolny, przykre.
DO otis
rok temu
Ludzie z Pakistanu mimo ,że zamieszkują Europę i mają dostęp do wody ,używają jej tylko do picia. Nie obrażaj Polaków ,bo mam wrażenie ,że masz Niemieckie korzenie.
...
Następna strona