Lewica proponuje świadczenie kryzysowe w wysokości minimalnej krajowej dla każdego, kto w czasie kryzysu wywołanego pandemią stracił pracę, albo zamknął firmę.
Świadczenie miałoby być wypłacane do końca trwania kryzysu.
- To jest minimum, co musi zrobić dla obywatela państwo - powiedział Gawkowski.
WIDEOOglądaj też: Rząd dorzuci 40 proc. pensji. Jeśli firma będzie miała kłopoty przez 2 miesiące
Z kolei o "prawdziwej tarczy antykryzysowej" mówił w sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL.
Ugrupowanie chce m.in. zwolnienia z ZUS na czas kryzysu każdej firmy i wprowadzenia świadczeń dla wszystkich pracowników, którzy ucierpieli w wyniku epidemii.
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie
Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem