Lockdown w Polsce. Mazurski dwór zmienił całkowicie ich podejście do biznesu

Iwona i Elwir Świętochowscy zawodowo związani byli z rynkami finansowymi. Ale prawie dwadzieścia lat temu stwierdzili, że chcieliby prowadzić kameralny ośrodek turystyczny. Jak przystało na pracowników dużych korporacji finansowych: przygotowali plan i go zrealizowali. Tak powstał Dwór Kaliszki na Mazurach. Poznajcie bohaterów naszej akcji #moneypomaga.

Dwór KaliszkiIwona i Elwir Świętochowscy
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne
Michał Krawiel

Artykuł powstał w ramach 2. edycji akcji #moneypomaga. Prowadzisz biznes turystyczny? Zgłoś swoją firmę i wypromuj ją na łamach money.pl. Szczegóły akcji znajdziesz tutaj.

Czy historia mazurskiego hotelu może zacząć się we francuskiej Toskanii? Jak najbardziej. To właśnie tam Iwona i Elwir Świętochowscy jeszcze na początku XXI wieku wpadli na szalony pomysł, żeby rzucić wszystko i otworzyć swój własny mały hotel.

- Siedzieliśmy w zabytkowych piwnicach winiarni i pomyśleliśmy sobie, że w przyszłości super byłoby wypić drinka we własnej zabytkowej piwnicy – wspomina właściciel Dworu Kaliszki.

Jako doświadczeni pracownicy sektora finansowego nie poprzestali na marzeniach. Praca w korporacji uczy jak zamienić marzenie w cel, a później go zrealizować. Dlatego pomysł z Toskanii zamienił się w realny hotel na Mazurach. Wybór padł na mazurski dwór z 1830 roku niedaleko Białej Piskiej.

Branża chce negocjować z rządem ws. szczepionek dla pracowników handlu 50+. Ma poparcie "Solidarności"

- Dwór kupiliśmy w 2005 roku. Sprzedaliśmy małe mieszkanie w Warszawie. Planowałem kupić ziemię rolną, bo wtedy pracowałem w banku obsługującym branżę rolno-spożywczą. Myślę, że z punktu widzenia finansisty wolę nie liczyć, bo być może zwrot inwestycji byłby wyższy, niż w przypadku hotelu. Ale nie o to chodziło – wspomina Eliwr Świętochowski.

Dwór Kaliszki to uroczy obiekt położony na Mazurach. Na gości czeka tam 25 pokoi w wysokim standardzie. Dworska restauracja serwuje dania kuchni slow food bazujące na regionalnych produktach (pochodzących również z eko-ogrodu). Serwowane wędliny pochodzą ze znajdującej się na terenie kompleksu wędzarni.

Oprócz budynku dworu z restauracją, kameralnym spa, salą kominkową i salą balową z bilardem, goście mają do dyspozycji ponad trzy hektary parku z dwoma starymi dębami, których wiek szacowany jest na ok. 300 lat. Na końcu parku na gości czekają kort tenisowy, odkryty basen oraz bar.

Dachówek szukali w okolicy, tak poradził konserwator zabytków

Obecny wygląd Dworu Kaliszki to wypadkowa poświęconego inwestycji serca, pieniędzy, ale i czasu. Prace remontowe trwały pięć lat. Remont prowadzony był pod nadzorem konserwatora zabytków.

– Kiedy wymienialiśmy dachówki, to konserwator polecił nam, żebyśmy znaleźli historyczne dachówki w okolicy – opowiada właściciel hotelu.

W trakcie remontu państwo Świętochowscy bywali co tydzień na Mazurach. Doprowadziło to dość zabawnej historii w przedszkolu ich córki, która urodziła się w roku zakupu dworu.

- Kiedy córka chodziła do przedszkola, to przedszkolanka powiedziała, że powinniśmy iść z córką do specjalisty, bo opowiadała, że jedzie do pałacu na weekend. Wtedy co weekend jeździliśmy na Mazury, bo remontowaliśmy dwór. Oczywiście córka nie zmyślała - wspomina Elwir Świętochowski.

Cały koszt inwestycji państwo Świętochowscy pokryli z własnych oszczędności. Hotel pierwszych gości przyjął w 2010 roku. Ten wspólny projekt jest nie tylko pomysłem czysto biznesowym. Dwór Kaliszki zmienił życie Iwony i Elwira Świętochowskich. Z każdym rokiem coraz więcej czasu spędzają na Mazurach.

- Staramy się być na Mazurach w sezonie. Pochodzimy z Lubelszczyzny, a nasze życie zawodowe było związane z Warszawą – opowiada Elwir Świętochowski.

Na początku byli bardziej gośćmi na północy Polski, ale z biegiem lat dużo się zmieniło.

- W ostatnich latach udało nam się zagospodarować własny dom i czujemy się już bardziej miejscowi. Poznajmy mieszkańców, a oni poznają nas. Stajemy się częścią społeczności. Kiedy nasza córka pójdzie na studia, a my skończymy wiążące nas z Warszawą projekty, to całkowicie przeprowadzimy się na Mazury – dodaje Świętochowski.

Nasi pracownicy dodają nam siły

Trudno jest rozmawiać o branży turystycznej w 2021 roku, nie podejmując tematu pandemii COVID-19 i obostrzeń z nią związanych. Właściciele Dworu Kaliszki codziennie borykają się z problemami finansowymi.

Straty liczone są w setkach tysięcy złotych, ale doświadczenie wyniesione z rynków finansowych pomaga im w czasach koronakryzysu. W końcu w świecie banków, inwestycji i wielkich rynków finansowych, kryzys jest czymś, co zawsze w pewnym momencie musi się pojawić.

Obecna sytuacja w Polsce i na świecie jest jednak pod wieloma względami bezprecedensowa i nie można jej porównywać np. z kryzysem z końca pierwszej dekady XXI wieku.

- Zmieniliśmy nasze podejście do kryzysów, jak poznaliśmy hotelarstwo. Chcąc, żeby nasz obiekt był wyjątkowy, nie możemy zatrudniać osób przypadkowych - mówi przedsiębiorca.

Dlatego priorytetem stało się utrzymanie kadry, która dba o atmosferę. - W branży finansowej, kiedy przychodzi kryzys, to redukujemy zatrudnienie, tniemy koszty i czekamy. Teraz działamy wbrew logice finansisty. Sercem weszliśmy w branżę hotelarską - dodaje Świętochowski.

- Biznesowo jest słabo, ale ludzko cieszymy się, że pracownicy nie boją się, że stracą pracę - podkreśla.

Pomogło nieco poprzednie lato na Mazurach, kiedy to można było przyjmować gości. Dzięki temu straty są, ale nie tak wielkie, jak mogły być bez chwilowego odmrożenia branży latem i jesienią. Ale od tego czasu poza krótką przerwą zimą, hotele na Warmii i Mazurach znowu są zamknięte od końca lutego w związku z lokalnym lockdownem całego województwa (który teraz został rozszerzony na całą Polskę).

Dziś wszyscy w Dworze Kaliszki z nadzieją patrzą w stronę nadchodzącego lata. Wszyscy czekają na pierwszych gości, pierwsze wydane posiłki i pierwsze dni bez obostrzeń.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"