"Miażdżące upokorzenie" Emmanuela Macrona. "The Economist" o wyborach we Francji

Duża frekwencja wśród twardej prawicy Le Pen jasno pokazuje, że ryzyko podjęte przez prezydenta przyniosło spektakularny skutek odwrotny do zamierzonego - napisał "The Economist" po sondażowych wynikach pierwszej tury wyborów parlamentarnych we Francji.

French President Emmanuel Macron leaves a voting booth as he prepares to cast his ballot in the first round of the early French parliamentary elections, in Le Touquet-Paris-Plage, northern France, 30 June 2024. France on 30 June holds the first round of snap parliamentary elections called by President Emmanuel Macron, after dissolving the National Assembly on 09 June 2024. EPA/YARA NARDI / POOL MAXPPP OUT Dostawca: PAP/EPA.Prezydent Emmanuel Macron zarządził przedterminowe wybory. Mogą mu się odbić czkawką
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/YARA NARDI / POOL

Aktualizacja: podano oficjalne wyniki po I turze wyborów. Skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe wraz z sojusznikami uzyskało 33,2 proc. głosów, lewicowy Nowy Front Ludowy - 28 proc., centrowy obóz prezydenta Emmanuela Macrona - 20 proc., a prawicowi Republikanie - 6,6 proc.

"Dramatyczna nowa era rozpoczęła się we Francji w niedzielę 30 czerwca, kiedy prawicowa partia Marine Le Pen objęła ogromne prowadzenie w pierwszej turze głosowania do niższej izby parlamentu" - czytamy na stronach internetowych poczytnego tygodnika ekonomiczno-politycznego. Przypomnijmy, że Zjednoczenie Narodowe Le Pen według sondaży exit poll uzyskało 34 proc. głosów w pierwszej turze. Kolejne głosowanie za tydzień.

Skrajna prawica jest na dobrej drodze do zdobycia 230-280 mandatów z 577 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym. Dotychczas w jej rękach było 88 mandatów. To zaś uczyniłoby z RN największe ugrupowanie w parlamencie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbudowała ogromny biznes, jeden z największych w Europie! - Marta Półtorak w Biznes Klasie

"Dziesięcioletni projekt Le Pen" zbiera owoce

"Pani Le Pen wydaje się czerpać korzyści ze swojego dziesięcioletniego projektu, mającego na celu oczyszczenie jej partii, sprawienie, by jej posłowie wyglądali reprezentacyjnie i przekonanie wyborców, że nie chodzi tylko o hałaśliwe protesty, ale o władzę" - pisze "The Economist".

Przypomina, że jej ugrupowanie wywodzi się z Frontu Narodowego współzałożonego przez jej ojca i byłego członka nazistowskiej Waffen-SS. Jednym z jej zobowiązań jest rezygnacja z automatycznego prawa do francuskiego obywatelstwa dla dzieci urodzonych przez zagranicznych rodziców na francuskiej ziemi. "Łączy to z popularnymi obietnicami obniżenia podatku VAT od rachunków za energię z 20 do 5,5 proc., obniżenia wieku emerytalnego i przywrócenia podatku od majątku" - czytamy.

"The Economist" ocenia, że po kolejnych rządach prawicy, lewicy i centrum, "wyborcy, wiecznie rozczarowani rządzącymi, wydają się teraz gotowi postawić na dużą partię, która nigdy jeszcze nie rządziła".

"Poważnie nadszarpnięty" autorytet prezydenta Francji

"Z drugiej strony, głosowanie było miażdżącym upokorzeniem dla centrowego sojuszu prezydenta Emmanuela Macrona, Ensemble" - podkreśla tygodnik ekonomiczny.

Przypomina, że wielu jego własnych deputowanych i najbliższych sojuszników, przeczuwając zbliżające się zniszczenie, było przerażonych jego nieoczekiwaną decyzją z 9 czerwca o rozpisaniu przedterminowych wyborów. Był to skutek sondaży exit poll, które w wyborach do Parlamentu Europejskiego pokazały przewagę partii Le Pen. Macron liczył, że wzmocni to mandat jego obozu do sprawowania władzy i odbierze oręż Bardelli. Komentatorzy dopatrywali się próby "uprawomocnienia" następnego rządu.

"Decyzja ta odniosła spektakularny skutek odwrotny do zamierzonego. Ensemble uzyskał 20,3 proc. głosów w skali kraju. Oczekuje się, że straci ponad połowę ze swoich 250 mandatów; prognozy Ipsos sugerują, że może utrzymać nawet 70-100 mandatów" - czytamy dalej.

"The Economist" pisze, że jeden z deputowanych obozu Macrona nazwał to "całkowitą katastrofą". Tygodnik nie ma wątpliwości, że z pierwszej tury głosowania jasno wynika, iż "centrowy projekt Macrona i autorytet polityczny prezydenta wyjdą z tych wyborów poważnie nadszarpnięte". Bo nawet tam, gdzie kandydaci Macrona przeszli do drugiej tury, zdobywając 12,5 proc. zarejestrowanych wyborców, czekają ich trudne pojedynki.

Jeśli sojusz pod flagą RN zdobędzie większość, kraj - jak pisze "The Economist" - będzie zmierzał w kierunku niewygodnej "kohabitacji" między prezydentem Emmanuelem Macronem a nowym rządem.

Każdy z nich ma diametralnie przeciwne poglądy na prawie wszystko, od polityki fiskalnej po Europę, Ukrainę i NATO. Konstytucja piątej republiki, opracowana przez Charles'a de Gaulle'a w 1958 r. właśnie w celu zapewnienia tak potrzebnej stabilności, może zostać poddana ciężkiej próbie - dodano w artykule.
Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kryzys branży motoryzacyjnej.Te liczby mówią wszystko
Kryzys branży motoryzacyjnej.Te liczby mówią wszystko
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Mieszkania, działki i domy. Eksperci mówią, co nas czeka na rynku wtórnym
Mieszkania, działki i domy. Eksperci mówią, co nas czeka na rynku wtórnym
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna