Miliard na mundury dla polskiego wojska. Pokazali nowy wzór
Miliard na mundury dla polskiego wojska. Pokazali nowy wzór
W Ciechanowie zaprezentowano nowy wzór munduru taktycznego Wojska Polskiego z kamuflażem KO3 "Ryś". Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w przyszłym roku Ministerstwo Obrony Narodowej wyda na nowe mundury co najmniej miliard złotych. Do końca 2028 r. każdy żołnierz ma otrzymać nowe wyposażenie.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz: miliard złotych na nowe mundury w 2027 r.
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy
Prezentacja odbyła się w dowództwie 1. Dywizji Piechoty Legionów. Szef MON podkreślił, że obecnie używany wzór "Pantera" ma już 33 lata. Nowe umundurowanie opracowano po kilkunastu miesiącach prac i testów prowadzonych z udziałem żołnierzy.
– Żołnierz Wojska Polskiego jest najważniejszy, jego bezpieczeństwo, przygotowanie i komfort służby. Dlatego po kilkunastu miesiącach prac ogłaszamy zmianę rewolucyjną dla Wojska Polskiego – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wydarzenia.
Według przedstawicieli wojska nowy kamuflaż zapewnia ok. 30 proc. lepszą zdolność maskowania niż dotychczasowy. Mundur wykonano także z materiału o 30 proc. większej odporności na rozdzieranie i siedem razy większej odporności na ścieranie. Zastosowane rozwiązania mają poprawić trwałość kolorów oraz elastyczność ubioru.
– Jest on dużo bardziej komfortowy dla każdego żołnierza, dostosowany do potrzeb kobiet i mężczyzn – dodał minister obrony narodowej.
Mundur powstał w Polsce, był sprawdzany przez polskich żołnierzy i ma być w całości produkowany w kraju. Wzory w wersji damskiej i męskiej po raz pierwszy opatentowano oraz zastrzeżono w Polsce i Unii Europejskiej. Koszt jednego kompletu oszacowano na ok. 1 tys. zł.
Wymiana mundurów na nowe
W tym roku wojsko ma otrzymać 7,5 tys. nowych mundurów, a być może ich liczba będzie większa. W przyszłym roku MON zamierza przeznaczyć na wyposażenie żołnierzy co najmniej 1 mld zł.
– Będziemy w to inwestować, bo ich bezpieczeństwo, zdolność do ukrycia, komfort służby są dla nas absolutnie najważniejsze – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Nowy wzór testowało 500 żołnierzy w ponad 30 jednostkach, w różnych warunkach, także polowych. – Do końca 2028 r. każdy żołnierz otrzyma już nowy mundur – zapewnił wiceminister obrony Cezary Tomczyk.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zwróciła uwagę, że po raz pierwszy przygotowano mundur przeznaczony specjalnie dla kobiet. Żołnierki nie będą musiały dobierać ubrań spośród męskich rozmiarów. Wiceminister poinformowała również, że trwają testy kamizelek kuloodpornych dla kobiet.
Według danych przedstawionych przez wiceszefową MON kobiety stanowią 16 proc. żołnierzy Wojska Polskiego, a w Wojskach Obrony Terytorialnej ich udział przekracza 20 proc. Zapowiedziała także uruchomienie programu "Kobiety na strzelnice".
Wdrażanie nowego kamuflażu rozpocznie się w 2026 r.
Gen. Wiesław Kukuła poinformował, że wprowadzanie kamuflażu rozpocznie się jeszcze w 2026 r. W pierwszej kolejności nowe mundury trafią do jednostek Tieru 1, a następnie do wojsk specjalnych.
– To jest najlepszy moment, w którym mogliśmy zdecydować się na wdrożenie nowego kamuflażu, wielośrodowiskowego kamuflażu nowej generacji, który na nowo pozwala nam stanąć do wyścigu, pozwala nam w swej istocie doprowadzić do tego, że przełoży się to na diametralną i radykalną poprawę bezpieczeństwa naszych żołnierzy – powiedział szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Prace nad mundurem prowadzono między innymi w Wojskowym Ośrodku Badawczo-Wdrożeniowym Służby Mundurowej w Łodzi. Kamuflaż tworzą nieregularne plamy w pięciu barwach. Ich rozmiary mają odpowiadać kolorom i cieniom spotykanym w środowisku naturalnym, zarówno w lesie, jak i na obszarach zabudowanych.
Marcin WalkówDziennikarz i wydawca money.pl
Jestem wydawcą newsów i prowadzę sekcję money.pl/mobility, poświęconą transportowi. Specjalizuję się w tematyce rynku lotniczego i motoryzacyjnego.
W latach 2016-2021 byłem dziennikarzem i wydawcą w Business Insider Polska. Wcześniej byłem związany z Gazetą Wyborczą, Gazetą Wrocławską i Akademickim Radiem LUZ. Ukończyłem zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu oraz prawo lotnicze na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.