Źródło wideo: © money.pl
Łukasz Kijek

Armie NATO biją się o polski produkt. Wycena: 44 mld zł

Polsko-fińska firma ICEYE rozwija się w zawrotnym tempie. Spółka wyceniana jest na 44 miliardy złotych, a kolejne kontrakty sypią się jak z rękawa. Zobacz całą rozmowę z Rafałem Modrzewski, współtwórcą firmy w "Biznes Klasie".

ICEYE posiada największą na świecie konstelację satelitów radarowych (SAR - Synthetic Aperture Radar). Rok temu firma była wyceniana na 4 miliardy złotych, dziś na 44 miliardy. Rundę finansowania prowadził fundusz General Atlantic. Za wyceną stoją liczby. - Udało nam się podwoić przychody przez ostatnie 5 lat z rzędu. W tym roku 500 milionów euro przychodów, w zeszłym roku 250 - mówi Modrzewski, a z prognoz firmy wynika, że w przyszłym roku przychody przekroczą miliard euro. Marża utrzymuje się powyżej 60 procent.

Niemiecki kontrakt bez przetargu

Rosną też zdolności produkcyjne firmy: ICEYE wystrzeliło w ciągu roku kilkadziesiąt kolejnych satelitów i produkuje dziś jednego satelitę tygodniowo, a do końca roku tempo ma wzrosnąć do dwóch, czyli stu satelitów radarowych rocznie. Własne konstelacje radarowe posiadają już Szwecja, Finlandia, Polska, Niemcy, Holandia, Grecja i Portugalia.

Największym kontraktem jest niemiecki, wart 1,7 miliarda euro, realizowany przez joint venture Rheinmetall ICEYE Space Solutions, w którym 60 procent należy do Rheinmetalla, a 40 do ICEYE. To kontrakt na serwis, czyli określoną liczbę zdjęć o określonej jakości, w ramach którego wystrzelonych zostanie 40 satelitów w 24 miesiące, czyli największa konstelacja satelitarna w Europie. Cztery satelity dla Wojska Polskiego firma dostarczyła w 12 miesięcy, ale tajemnicą jest to, jak są one wykorzystywane. Po przekazaniu kluczy klientowi ICEYE nie ma dostępu do systemów.

Tysiąc satelitów dla Europy

Modrzewski od dłuższego czasu, także w artykule opublikowanym w Politico, podnosi temat suwerenności kosmicznej Europy. - To chodzi tak naprawdę o suwerenny dostęp do informacji - tłumaczy. Amerykanie decydują, kiedy i komu dostarczyć informacje, co wykorzystali w czasie konfliktu w Ukrainie, uzależniając dostęp do danych od negocjacji w sprawie zasobów naturalnych.

Modrzewski podaje liczbę tysiąca satelitów dla Europy, bo jego zdaniem wcale nie szaloną, skoro sam Starlink to kilka tysięcy satelitów. Zamiast naśladować system internetu kosmicznego, Europa powinna jego zdaniem zbudować to, czego dziś nie posiada nikt: konstelację dostarczającą informacje strategiczne i wywiadowcze - i w tej dziedzinie stać się pionierem.

Więcej wideo
Pieniądze to tylko narzędzie. Filozof tłumaczy dlaczegoPieniądze to tylko narzędzie. Filozof tłumaczy dlaczego
Jedno dziecko to 600 tys. zł? Ekonomista wylicza kosztyJedno dziecko to 600 tys. zł? Ekonomista wylicza koszty
Nie ETF-y i nie kredyt. Ekspert wskazuje kluczową decyzję ws. majątkuNie ETF-y i nie kredyt. Ekspert wskazuje kluczową decyzję ws. majątku
Zainwestowali 250 mln zł. Chcą produkować kluczową amunicję dla EuropyZainwestowali 250 mln zł. Chcą produkować kluczową amunicję dla Europy
Czy Rosja zaatakuje Polskę? "Nie ma takich sygnałów"Czy Rosja zaatakuje Polskę? "Nie ma takich sygnałów"
To nie dieta ani sport. Profesor wskazuje klucz do długiego życiaTo nie dieta ani sport. Profesor wskazuje klucz do długiego życia
Stres szkodzi bardziej, niż myślisz. Ekspert wyjaśnia dlaczegoStres szkodzi bardziej, niż myślisz. Ekspert wyjaśnia dlaczego
Wybrane dla Ciebie