Niebezpiecznik.pl poinformował o ataku hakerskim na sieć Żabka. Portal przekazał, że wyciekły dane osobowe pracowników i partnerów, którzy mieli dostęp i konta na infrastrukturze firmy. Otrzymaliśmy potwierdzenie ze spółki.
Atak hakerski na Żabkę. Sieć odpowiada i uspokaja klientów
"Prawdopodobnie wyciekły też dane części klientów, bo atakujący mieli uzyskać dostęp do kodu źródłowego (kilkadziesiąt repozytoriów) oraz dokumentacji i danych z różnych krytycznych systemów oraz serwerów, z których część dane klientów przetwarzała" - podał portal na platformie X.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
We wtorek otrzymaliśmy odpowiedź Żabki na nasze pytania. Sieć potwierdziła, że pod koniec ubiegłego tygodnia wykryła "nieautoryzowany dostęp do wybranych zasobów technicznych wspierających wymianę informacji między franczyzodawcą a franczyzobiorcami".
"Do zdarzenia doszło przy wykorzystaniu konta zewnętrznego dostawcy usług. Nieuprawniony dostęp został wykryty i niezwłocznie zablokowany zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa" - odpowiada Żabka na pytania money.pl.
"Niezwłocznie po wykryciu incydentu wdrożyliśmy procedury reagowania na tego typu zdarzenia. Jednocześnie sprawa została zgłoszona Inspektorowi Ochrony Danych w Żabka Polska, Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz do wyspecjalizowanych organów ścigania" - informuje sieć.
Zapewniamy, że bezpieczeństwo danych transakcyjnych i usług konsumenckich, poufność danych aplikacji 'Żappka' oraz działalność operacyjna pozostają nienaruszone. Współpracujemy z właściwymi instytucjami i ekspertami, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia oraz wdrożyć działania, które pozwolą ograniczyć ryzyko wystąpienia podobnych incydentów w przyszłości - zapewnia sieć.
Żabka to sieć sklepów convenience. Obejmuje sieć sprzedaży detalicznej działającą na zasadzie franczyzy. Uzupełnia ją sieć bezobsługowych sklepów autonomicznych pod szyldem Żabka Nano.