"Dantejskie sceny". Mówi, co dla rynku oznaczał brexit
Jak na rynkach finansowych wyglądał brexit? - Działy się dantejskie sceny - wspominał w "Horyzontach" Bartosz Pawłowski, prezes mTFI (TFI mBanku).
- A ponieważ rynki finansowe są bardzo połączone, no to funt się ruszał, jen się ruszał, euro się ruszało. Wszystko nagle się zaczynało ruszać, bo był to taki szok dla systemu, jakiego od długiego czasu nie widzieliśmy - tłumaczył.
Rozmówca Patrycjusza Wyżgi śledził te wydarzenia z bliska, w biurze w centrum londyńskiego City. - To była głupia decyzja - komentował Pawłowski, odnosząc się do wycofania się Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
- Bardzo chcieliśmy pewnie, żeby to się nie wydarzyło. Ale jedno na rynkach finansowych to jest chcieć, a drugie to jest coś robić. Zwykle jest tak, a przynajmniej ja podchodzę do takich momentów w ten sposób, że jeżeli mam takie wydarzenie, którego prawdopodobieństwo jest jak rzut monetą, raczej staram się, żeby bezpośrednio przez nie być wychylonym z moim portfelem inwestycyjnym i nie stawiać ani na jedno, ani na drugie. Bo jeśli nie mam pojęcia, co się wydarzy, i nie mam skąd wiedzieć, to nie po to zarządzam tymi pieniędzmi, żeby stawiać na czarne albo na czerwone - tłumaczył.