AfD zdobyła w Saksonii-Anhalt 43,8 proc. głosów, ponad dwukrotnie poprawiając wynik sprzed pięciu lat. Drugie miejsce zajęła CDU z 17,2 proc., jednak sukces AfD nie przełożył się na samodzielną większość – partia uzyskała 39 z 83 mandatów.
Musk wspiera AfD
Amerykański miliarder Elon Musk odniósł się do sondażowych prognoz za pośrednictwem platformy X. Właściciel serwisu zareagował na wpis współprzewodniczącej AfD Alice Weidel, zamieszczając pod nim krótki komentarz po niemiecku: "Dobra robota!".
Do słów Muska odniósł się główny kandydat partii w regionie, Ulrich Siegmund. Lider AfD napisał, że bardzo ceni wsparcie Muska i liczy na możliwość dalszej współpracy. Wpis pojawił się bezpośrednio po komentarzu amerykańskiego miliardera.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
Sukces niemieckiej prawicy odnotował również Donald Trump, który opublikował na Truth Social zrzut ekranu z prognozowanymi wynikami wyborów. Rosyjski wysłannik prezydencki Kirill Dmitrijew udostępnił następnie wpis Trumpa i nazwał wynik AfD "historycznym zwycięstwem".
AfD sprzeciwia się dalszemu wsparciu Ukrainy i chce zmiany zasad przyznawania Ukraińcom ochrony. Jej polityka jest także oceniana jako przychylna Rosji - przypomina "The Guardian".
Europa reaguje na wynik
Wynik wyborów wywołał reakcje poza Niemcami. Francuski minister ds. Europy Benjamin Haddad określił rezultat AfD jako "poważny moment dla Europy". Ostrzegł jednocześnie przed nacjonalizmem i ksenofobią, apelując o wsłuchanie się w obawy wyborców, ale bez zapominania o historii.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się Donald Tusk. Premier Polski stwierdził, że w Polsce "tylko idioci lub zdrajcy" mogą cieszyć się ze zwycięstwa AfD w Niemczech.
Niemiecki Instytut Gospodarczy ostrzega z kolei przed skutkami polityki migracyjnej AfD dla gospodarki Saksonii-Anhalt. Region ma starzejącą się i malejącą populację, a jego gospodarka jest w dużym stopniu zależna od pracowników z zagranicy.
Pojawiają się również obawy o bezpieczeństwo. Krytycy AfD wskazują, że przyjazne stanowisko partii wobec Kremla mogłoby w przyszłości prowadzić do przekazywania Rosji wrażliwych informacji. AfD odrzuca te zarzuty i zapowiada reformę krajowego wywiadu, który uważa za stronniczy.