Prezes FIFA chce zostać na stanowisku do 2031. "Nic się nie zmieniło"

Gianni Infantino będzie ubiegał się o kolejną kadencję na stanowisku prezydenta FIFA podczas wyborów zaplanowanych na 18 marca 2027 r. Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej potwierdziła, że jej szef nie zmienił planów ogłoszonych wcześniej w tym roku.

EAST RUTHERFORD, NEW JERSEY - JULY 19: FIFA President Gianni Infantino holds the trophy at full-time following the FIFA World Cup 2026 Final match between Spain and Argentina at New York New Jersey Stadium on July 19, 2026 in East Rutherford, New Jersey. (Photo by Chris Brunskill/Fantasista/Getty Images)Gianni Infantino podczas finału mundialu w 2026 r.
Źródło zdjęć: © GETTY | Chris Brunskill/Fantasista
Marcin Walków

Gianni Infantino kieruje FIFA od 2016 r. i jeśli ponownie wygra, pozostanie na czele światowej federacji do 2031 r. To oznaczałoby wykorzystanie maksymalnego limitu przewidzianego w przepisach FIFA, które dopuszczają sprawowanie urzędu przez cztery kadencje.

FIFA potwierdza start Infantino w wyborach w 2027 r.

W oświadczeniu federacji podkreślono, że stanowisko prezydenta w tej sprawie pozostaje bez zmian. "Prezydent FIFA ogłosił w kwietniu, że będzie ubiegał się o reelekcję w 2027 r. Oczywiście, nic się nie zmieniło. Pan Infantino będzie ubiegał się o reelekcję" - czytamy w oświadczeniu FIFA.

Infantino nie odpowiedział natomiast na pytania o swoją przyszłość, które zadawali mu w sobotę dziennikarze podczas mistrzostw świata kobiet do lat 20. organizowanych w Polsce. To pierwsza sytuacja, gdy FIFA oficjalnie poinformowała, że jej prezydent będzie ubiegał się o czwartą kadencję od momentu, gdy plan ten ogłoszono po tegorocznym mundialu.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Spór o plan sprzedaży udziałów w rozgrywkach FIFA

Presja na Infantina nasiliła się po przedstawieniu planu sprzedaży udziałów w rozgrywkach FIFA prywatnym firmom inwestycyjnym. Projekt spotkał się z szeroką krytyką, a UEFA sygnalizowała nawet możliwość bojkotu wszystkich rozgrywek FIFA, w tym mistrzostw świata.

W tym tygodniu FIFA oskarżyła UEFA o "kampanię oszczerstw przeciwko niej i jej kierownictwu", odnosząc się do sądowego sporu wokół koncepcji częściowej prywatyzacji i jej skutków finansowych. Z kolei UEFA miała złożyć w USA dokumenty prawne, domagając się ujawnienia dowodów od FIFA i ostrzegając, że może wnieść skargę karną w Szwajcarii. Według PAP, potencjalny pozew dotyczyłby możliwej niegospodarności finansowej w związku z pomysłem przekazania przyszłych zysków z mistrzostw świata prywatnym inwestorom.

Sprzeciw wobec projektu wyraziły wspólnie nie tylko UEFA, ale też konfederacje CONCACAF (Ameryka Północna, Środkowa i Karaiby) oraz AFC (Azja) wraz ze wszystkimi federacjami członkowskimi. FIFA oficjalnie nie wycofała się z planu, a jedynie przeprosiła za niewłaściwy sposób jego realizacji.

Kto może wystartować przeciwko Infantinie i do kiedy zgłoszenia?

Według relacji BBC Sport, UEFA ma być przekonana, że uda się znaleźć kontrkandydata zdolnego rywalizować z Infantino. Warunek formalny jest jednak wysoki: kandydat musi zdobyć poparcie co najmniej 106 z 211 stowarzyszeń członkowskich FIFA.

W materiale wskazano, że poważną opcją po stronie potencjalnej opozycji może być przewodniczący CONCACAF Victor Montagliani. Termin składania nominacji wyznaczono na 18 listopada.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie