WAŻNE
TERAZ

Koniec obrad PiS. Jest nowa decyzja ws. ludzi Morawieckiego

Kontrowersyjny pomysł FIFA. "To nie są towary na handel"

Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej FIFA poinformowała w komunikacie, że planuje sprzedaż ok. 20 procent udziałów organizacji prywatnym inwestorom. Plan ten skrytykowała m.in. Europejska Unia Piłkarska (UEFA).

Kontrowersyjny pomysł FIFA. "To nie są towary na handel"Kontrowersyjny pomysł FIFA. "To nie są towary na handel"
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | MOZCO Mat Szymański
Tomasz Sąsiada

FIFA zapowiedziała we wtorkowym oświadczeniu, że planuje powołać nową, dodatkową organizację - FIFA Forward Enterprise (FFE), która ma przejąć prawa komercyjne związane z turniejami organizowanymi przez FIFA, czyli m.in. mistrzostwami świata seniorów i seniorek czy klubowymi mistrzostwami świata. Ich łączną wartość oszacowano na 20 miliardów dolarów.

"FIFA zachowałaby kontrolę nad FFE i wyłączne prawa do zarządzania piłką nożną, rozgrywkami, kalendarzem meczów i wszystkimi decyzjami regulaminowymi i sportowymi. W duchu pełnego poszanowania dla zasad demokratycznego zarządzania FIFA, inauguracja nowej struktury jest uwarunkowana poparciem większości federacji członkowskich i odpowiednimi zgodami Rady FIFA" - czytamy w komunikacie.

Namierzyli najemników Grupy Wagnera po komórkach. "Zidentyfikowaliśmy kilkunastu"

Wszystkie środki pozyskane ze sprzedaży FIFA chce przeznaczyć na inwestycje w rozwój piłki nożnej. Organizacja deklaruje m.in. zwiększenie finansowania dla każdej federacji członkowskiej z ośmiu do 20 mln dolarów w latach 2027-2030, do 22 mln w latach 2031-2034 i do 24 mln w latach 2035-2038.

Pierwszy informację o planowanej sprzedaży pakietu akcji prywatnym inwestorom podał "The Financial Times". Z doniesień międzynarodowych mediów, m.in. powołującej się na źródła zbliżone do sprawy agencji Reutera, wynika, że głównym inwestorem zewnętrznym ma być należący do firmy Thrive Capital strategiczny fundusz Thrive Eternal, założony przez Joshuę Kushnera - brata Jareda, który jest zięciem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. W tym roku Thrive Eternal pozyskał już mniejszościowy pakiet akcji występującego w bejsbolowej lidze MLS klubu San Francisco Giants.

UEFA: przekroczenie granicy

Krytycznie do tego pomysłu odniosła się UEFA. Europejska centrala nazwała go "przekroczeniem granicy, której żadna instytucja zarządzająca piłką nożną nigdy nie powinna przekroczyć".

"UEFA podchodzi do tego bardzo poważnie. Tak też powinna do tego podejść każda narodowa federacja piłkarska, jak również każdy udziałowiec: ligi, kluby, zawodnicy, kibice, rządy krajów i wszyscy, którzy troszczą się o przyszłość tego sportu. Dusza i zarządzanie piłką nożną to nie są towary na handel, zwłaszcza przy braku jawności, kto na tym korzysta finansowo. Nikt z nas nie jest właścicielem piłki nożnej. To nie jest coś, co FIFA może sprzedać" - czytamy w oświadczeniu UEFA.

FIFA w ogniu krytyki

W ostatnich miesiącach FIFA i jej prezydent Gianni Infantino są coraz mocniej krytykowani, m.in. za zaangażowanie polityczne i - zdaniem wielu - zbyt bliską relację z prezydentem USA.

Organizacja stworzyła m.in. specjalną nagrodę pokojową, której pierwszym laureatem został właśnie Donald Trump, a w zakończonych 11 lipca mistrzostwach świata w Ameryce Północnej rozbrzmiała tzw. afera Baloguna: Trump przyznał, że odbył z Infantino rozmowę na temat czerwonej kartki dla reprezentanta USA Folarina Baloguna, jego zdaniem pokazanej niesłusznie, i poprosił o ponowne przeanalizowanie sytuacji. Komisja Dyscyplinarna zdecydowała o zawieszeniu automatycznej kary dyskwalifikacji na jeden mecz, co w praktyce oznaczało, że Balogun mógł wystąpić w kolejnym spotkaniu.

FIFA broniła się, że wszystkie decyzje dyscyplinarne podejmowane są niezależnie przez organy sędziowskie, ale i tak spadła na nią potężna krytyka środowiska piłkarskiego, w tym UEFA.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie