Te miasta odrzuciły organizację meczów mundialu. Oto powody
Montreal, Chicago i Minneapolis nie są miastami gospodarzami ruszającego mundialu, choć FIFA sondowała te ośrodki w tym kierunku. Jak opisuje Sportico, miasta wycofały się z walki o mecze z powodu obaw o niewystarczające pieniądze publiczne, rosnące wyceny oraz warunków FIFA, które organizatorzy uznali za niemożliwe do spełnienia.
W Montreal, Chicago i Minneapolis życie toczy się dziś bez mundialowych przygotowań. Światowa federacja piłkarska FIFA nalegała jednak w przeszłości, by ośrodki były miastami gospodarzami, jednak te sprzeciwiły się uczestnictwa w mistrzostwach.
Nasz rząd podjął odpowiedzialną decyzję w zarządzaniu środkami publicznymi i z perspektywy czasu była to decyzja właściwa - przekazała w oświadczeniu dla Sportico minister turystyki Quebecu Amélie Dionne.
Jak przypomina branżowy serwis Sportico, Minneapolis i Chicago zrezygnowały w 2018 r. wskazując na kwestie finansowe i wymagania FIFA, których nie były w stanie spełnić.
Rzucili wyzwanie gigantom. Europa zazdrości nam tej firmy
Mundial 2026. Te miasta z USA i Kanady się wycofały
Matt Meunier, wiceprezes wykonawczy ds. rozwoju biznesu i turystyki w Minnesota Sports and Events, pracował przy kandydaturze regionu. Wspomniał, że Minneapolis było wtedy świeżo po Super Bowl (finale rozgrywek futbolu amerykańskiego - red.) i wobec ponownego zwrócenia się do sponsorów o kolejne zaangażowanie finansowe usłyszał: "gdzie jest wsparcie publiczne?". Miasto i cały stan nie miały wówczas odpowiedniego mechanizmu finansowania jeszcze większej imprezy.
W Chicago nie było takich dylematów. "Niepewność dla podatników, w połączeniu z brakiem elastyczności FIFA i niechęcią do negocjacji, były jasnymi sygnałami, że dalsze starania o organizację meczów nie leżą w interesie Chicago" - informowało biuro ówczesnego burmistrza miasta Rahma Emanuela.
Znacznie później z gry o mundial zrezygnował kanadyjski Montreal. Jak podaje Sportico, decyzja zapadła w 2021 roku i budziła wielkie emocje. Miasto ma bowiem sportowe tradycje, gościło już w przeszłości igrzyska olimpijskie. Jednak to właśnie po igrzyskach olimpijskich w 1976 r. miasto zostało z długiem, którego spłata zajęła ok. trzy dekady. Ostatecznie zobowiązania związane z olimpijską infrastrukturą, w tym Stadionem Olimpijskim, domknięto dopiero w 2006 r.
Koszty mundialu w Kanadzie poszły mocno w górę
Rząd Quebecu uznał, że rachunek za organizację meczów w Montrealu urósł zbyt mocno. Według relacji kanadyjskich mediów minister turystyki Caroline Proulx wskazywała, że szacowany koszt dla prowincji wzrósł w mniej niż trzy lata z 50 mln do 103 mln dolarów kanadyjskich. Taki wzrost trudno było obronić przed podatnikami, zwłaszcza w realiach odbudowy po pandemii.
Po wycofaniu się Montrealu w Kanadzie zostały dwa miasta organizujące mecze mundialu - Toronto i Vancouver. W pierwszym z nich koszty poszły w górę z 45 do aż 380 mln dol. kanadyjskich, a w Vancouver z 240 do 620 mln. Sportico przyznaje, że Quebec (prowincja Kanady) postawił na sprawdzone imprezy zamiast ryzykować z mundialem i wyśrubowanymi oczekiwaniami FIFA.
źródło: Sportico