Dyrektor Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku Andrzej Stępnikowski wystąpił do zarządu województwa mazowieckiego z wnioskiem o odwołanie ze stanowiska wicedyrektorki ds. administracyjno-gospodarczych Elżbiety Cichawy-Grabowskiej. We wtorek sprawę ma zaopiniować rada pedagogiczna.
Jak podkreśla dyrektor, po wydarzeniach z ostatnich miesięcy nie widzi możliwości dalszej współpracy ze swoją zastępczynią. Do wniosku dołączono dziesięć załączników opisujących – zdaniem szkoły – nieprawidłowości w obszarach, za które odpowiadała wicedyrektorka.
Kontrola wykazała nieprawidłowości
Jednym z dokumentów jest protokół z kontroli przeciwpożarowej. Wynika z niego, że część dróg ewakuacyjnych była oznaczona niezgodnie z przepisami, system oddymiania klatki schodowej nie działał, a dostęp do sprzętu gaśniczego był utrudniony przez składowane materiały.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Kontrola wykazała również niewłaściwy dobór gaśnic do wyposażenia warsztatów oraz nieprawidłowości w dokumentacji dotyczącej bezpieczeństwa pożarowego.
W tle podsłuchy i fortepian
Do dokumentacji dołączono także raport przygotowany po kontroli przeprowadzonej przez firmę detektywistyczną. Dyrektor zlecił sprawdzenie gabinetów po tym, jak – jak twierdzi – treść jego prywatnych rozmów miała być znana osobom postronnym. Szkoła nie ujawniła, czy wykryto urządzenia rejestrujące.
Sprawa nawiązuje do wcześniejszych kontrowersji związanych z zakupem 140-letniego fortepianu za 12 tys. zł od warszawskiego radnego Koalicji Obywatelskiej.
Z ekspertyzy technicznej wynika, że instrument nie nadaje się do gry i wymaga napraw wycenionych na około 60 tys. zł. Dyrektor zdecydował, że szkoła nie będzie finansować remontu, a fortepian posłuży uczniom jako obiekt do nauki renowacji.
To jednak nie jedyny zakup, który budzi wątpliwości. Jak opisała "Gazeta Wyborcza", szkoła w 2020 r. kupiła używany sprzęt gastronomiczny, m.in. piec do pizzy, piec gastronomiczny i stół chłodniczy, od dwóch osób związanych z Koalicją Obywatelską. Dziennik podaje, że mężczyźni mieli być zaskoczeni informacją o sprzedaży sprzętu placówce i sugerowali, że podpisy pod umowami mogły zostać podrobione. Po otrzymaniu kopii dokumentów nie odpowiadali już na kontakt.
Pojawiły się kolejne wątpliwości
Jak opisuje "Gazeta Wyborcza", wątpliwości budzą również zakupy sprzętu gastronomicznego dokonane przez szkołę w 2020 r. od dwóch osób związanych z Koalicją Obywatelską.
Obaj mężczyźni mieli być zaskoczeni informacją, iż sprzedawali wyposażenie placówce, a po otrzymaniu kopii dokumentów przestali odbierać telefony.
Po wcześniejszych publikacjach dotyczących zakupu fortepianu Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego zlecił kompleksową kontrolę finansów szkoły. Raport pokontrolny liczy około 600 stron, a placówka oczekuje na wnioski i zalecenia.