Rosja szuka sposobów na ochronę swojego eksportu. Agencja Bloomberg podaje, że przedstawiciele rządu, wojska, władz transportowych oraz handlarze i armatorzy dyskutują o nowych środkach bezpieczeństwa. Projekt zakłada, że na statkach cywilnych pojawią się ciężkie karabiny maszynowe oraz mobilne wyrzutnie rakiet. Statki otrzymają także pancerze, worki z piaskiem, siatki przeciw dronom oraz specjalne mocowania pod broń.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Blokada Morza Azowskiego uderza w rynek zboża
Zagrożenie dla rosyjskiej floty handlowej ma bezpośredni związek z działaniami ukraińskich bezzałogowców. Ataki na porty i infrastrukturę morską sprawiły, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni ruch statków na Morzu Azowskim praktycznie zamarł. To poważny cios dla rosyjskiej gospodarki, ponieważ ten szlak odpowiada zazwyczaj za 25 proc. całego eksportu ziarna z tego kraju. Sytuacja ta wpływa nie tylko na dochody eksporterów, ale również na rynki światowe. Z powodu tych zakłóceń globalne ceny pszenicy osiągnęły najwyższy poziom od dwóch lat.
Plan, o którym pisze Bloomberg, przewiduje specjalną procedurę dla rejsów handlowych. Żołnierze mają wchodzić na pokład w portach Morza Azowskiego i montować broń. Karabiny będą posiadać celowniki termowizyjne lub noktowizyjne. Wojskowi będą towarzyszyć załodze podczas pierwszego etapu podróży, a po przepłynięciu Cieśniny Kerczeńskiej opuszczą pokład i zabiorą sprzęt. Inna propozycja zakłada, że statki będą pływać w konwojach pod ochroną wojskowych łodzi patrolowych.
Ogromne koszty nowej strategii
Koszty modernizacji jednostek oraz opłacenia wojskowej eskorty poniosą handlarze i armatorzy. Uczestnicy rynku, na których powołuje się Bloomberg, podchodzą do tych pomysłów ze sceptycyzmem. W ich ocenie takie rozwiązania wygenerują ogromne koszty, a jednocześnie nie zagwarantują pełnej ochrony przed atakami.
Ukraińskie drony zmuszają Rosję do ciągłego poszukiwania nowych metod kamuflażu i obrony. Wcześniej ukraińskie Centrum Narodowego Sprzeciwu informowało, że rosyjskie wojsko ukrywa paliwo w plastikowych pojemnikach we wnętrzu ciężarówek ze zbożem, aby zamaskować transporty zaopatrzenia dla armii.