Rodzina Ellisonów, która kontroluje Paramount, zmieniła plany w sprawie fuzji z Warner Bros. Discovery. Pierwotnie transakcja miała się zakończyć do końca września 2026 r. Nowy termin zależy od wyroku sądu. Ostateczną datę wyznaczono na 1 czerwca 2027 r.
Brak zgody na monopolizację rynku
Wcześniej Paramount uzyskał zgodę federalnego Departamentu Sprawiedliwości w USA. Zielone światło dała również Komisja Europejska. Sytuacja uległa zmianie, gdy koalicja 12 stanowych prokuratorów generalnych złożyła pozew przeciwko transakcji. Liderami grupy są prokuratorzy z Kalifornii oraz Nowego Jorku. Do protestu dołączył także amerykański związek zawodowy scenarzystów. Związkowcy argumentują, że monopolizacja rynku wpłynie negatywnie na miejsca pracy oraz warunki zatrudnienia twórców.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Pod koniec lipca sędzia federalna Araceli Martinez-Olguin przedłużyła tymczasowy nakaz blokady fuzji do 17 sierpnia. Sąd przychylił się do argumentacji prokuratorów. Uznał, że przedstawiono mocne dowody na znaczące ograniczenie konkurencji. Dotyczy to przede wszystkim obszaru dystrybucji filmów w kinach oraz licencjonowania treści dla telewizji kablowych. Dziennik "The New York Times" powołuje się na anonimowe źródła i donosi, że zarząd Paramountu obawiał się przegranej. Zamiast ryzykować całkowitą blokadę, firma zdecydowała się na taktyczny odwrót.
Główny prawnik Paramountu, Jeffrey Kessler, początkowo odrzucał możliwość opóźnień. "The New York Times" ustalił jednak, że to on ostatecznie zaproponował wstrzymanie procesu. Według prawnika rozprawa sądowa to najszybsza droga do sfinalizowania umowy. Inaczej sytuację ocenia Eric Talley, profesor prawa na Columbia Law School. – Zamiast próbować walczyć teraz, wywiesili bardzo, bardzo cienką białą flagę, mówiąc: "Dobra, sami to opóźnimy" – mówi ekspert w rozmowie z amerykańską prasą.
Koszty opóźnienia i ryzyko dla akcjonariuszy
Analiza "Los Angeles Times" wskazuje, że nagła zmiana strategii zmniejsza pewność całej transakcji. Paramount czeka długi i kosztowny proces sądowy. Największym problemem dla zarządu i inwestorów grających na giełdzie są dodatkowe opłaty dla akcjonariuszy Warner Bros. Discovery. Zgodnie z umową, każdy dzień zwłoki po 30 września 2026 r. oznacza karę w wysokości 7 milionów dolarów. Przesunięcie finału przejęcia na połowę 2027 r. podniesie całkowity koszt o miliardy dolarów. Pierwotna wartość tej gigantycznej dla światowej gospodarki fuzji wynosiła 110 miliardów dolarów.
"The New York Times" zwraca również uwagę na tło polityczne. Analitycy rynku medialnego podkreślają, że opóźnienie procedur uspokaja obawy o przyszłość stacji CNN. Wcześniej rynek spekulował, że nowy zarząd przejmie kontrolę nad telewizją informacyjną tuż przed amerykańskimi wyborami do Kongresu w listopadzie 2026 r. Obecne zamrożenie fuzji gwarantuje utrzymanie dotychczasowej linii redakcyjnej w tym okresie.
Zawirowania wokół powstania nowego giganta medialnego mają bezpośredni wpływ na polski rynek. Warner Bros. Discovery jest właścicielem stacji TVN. Losy polskiego nadawcy, podobnie jak kanałów CNN czy HBO, pozostają uzależnione od decyzji amerykańskiego sądu. Paramount liczy na rozpoczęcie rozprawy jeszcze w listopadzie, podczas gdy koalicja stanów preferuje termin w przyszłym roku.