Wojna handlowa na całego. Kanadyjczycy popierają decyzję premiera

Większość Kanadyjczyków obawia się skutków wejścia od wtorku w życie ceł odwetowych na import wielu towarów z USA, ale 80 proc. popiera w różnym stopniu decyzję Ottawy o wprowadzeniu tych ceł - wynika z opublikowanego w weekend sondażu.

President Trump Attends G7 Summit In Evian, France
EVIAN-LES-BAINS, FRANCE - JUNE 16: U.S. President Donald Trump speaks with Canadian Prime Minister Mark Carney at a working lunch with leaders of G7 and the Middle East, on June 16, 2026 in Evian-les-Bains, France. Leaders from the Group of 7 (G7) countries convened in Evian, France, near the Swiss border, for their annual summit to discuss challenges to peace and security for Ukraine and Europe, the situation in the Middle East, and other geopolitical issues. (Photo by Evelyn Hockstein - Pool/Getty Images)
Pool80 proc. Kanadyjczyków popiera decyzję rządu ws. ceł
Źródło zdjęć: © getty images | Evelyn Hockstein
Katarzyna Kalus

"Intensywność poparcia dla ceł odwetowych osiągnęła najwyższy poziom" - napisał w komunikacie ośrodek Nanos Research podsumowując badanie dla telewizji CTV News i dziennika "The Globe and Mail". 59 proc. Kanadyjczyków popiera, a 21 proc. w pewnym stopniu popiera cła na import z USA, nawet jeśli miałoby to oznaczać płacenie więcej za zakupy.

Wchodzące od wtorku trzy stawki ceł odwetowych, 15, 25 i 50 proc., będą dotyczyły importu z USA o wartości 27,6 mld dolarów, czyli równowartości kanadyjskiego eksportu do USA objętego od 22 sierpnia wynoszącą 50 proc. stawką celną.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Ottawa ogłosiła cła odwetowe po wycofaniu się Kanady z negocjacji z USA i wejściu w życie amerykańskich ceł, a premier Mark Carney zapowiedział, że reakcja Kanady wyniesie "dolar za dolara". Mówiąc o konsekwencjach działań USA, Carney uznał, że "amerykańskie cła zostały zaprojektowane tak, by nam zaszkodzić i nas podzielić".

Według sondażu Nanos Research łączne poparcie dla odejścia Kanady od negocjacji, pomimo obaw dotyczących gospodarki, wyniosło 85,6 proc. (75,4 proc. poparło, 10,4 proc. częściowo). Negatywną i częściowo negatywną opinię na ten temat ma 12,2 proc.

Kanadyjczycy gotowi na wyższe ceny

Bardziej podzielone jest społeczeństwo kanadyjskich Prerii, czyli prowincji Alberty, Saskatchewan i Manitoby, gdzie poparcie dla decyzji premiera wyraża 76,6 proc., ale przeciwnych w różnym stopniu jest 20,7 proc. To właśnie w Albercie separatyści działają na rzecz odłączenia prowincji od Kanady i w październiku br. odbędzie się referendum, w którym jedno z pytań dotyczyć będzie organizacji przyszłego referendum w sprawie secesji.

23 proc. Kanadyjczyków ma obawy, a 45 proc. ma "pewne" obawy, że skutki ceł odczują osobiście. Jednak siedmiu na dziesięciu Kanadyjczyków jest skłonnych (38 proc.) lub w pewnym stopniu skłonnych (31 proc.) płacić więcej za codzienne zakupy jako część odpowiedzi Kanady na amerykańskie cła na kanadyjskie towary.

Ponadto 78 proc. Kanadyjczyków deklaruje, że poszukuje kanadyjskich towarów, a 77 proc. unika amerykańskich towarów i usług w reakcji na komentarze Donalda Trumpa na temat Kanady.

Większość Kanadyjczyków nie postrzega obecnie USA jako wiarygodnego sojusznika. 53 proc. nie zgadza się z opinią, że USA to wiarygodny sojusznik, a kolejne 21 proc. w pewnym stopniu nie zgadza się - wynika z sondażu Nanos Research.

Źródło: PAP.

Wybrane dla Ciebie