Europejska organizacja dystrybutorów stali Eurometal, na którą powołała się brytyjska gazeta, zwróciła uwagę, że Chiny coraz silniej wchodzą w europejskie łańcuchy dostaw, m.in. poprzez sprzedaż komponentów wykorzystywanych w produkcji przemysłowej. Organizacja obawia się, że proces ten może doprowadzić do dalszego ograniczania produkcji w Europie oraz utraty miejsc pracy, inwestycji i know-how.
Chiny nie chcą być dostawcą surowców, chcą dostarczać gotowe produkty. Chcą znaleźć się w kluczowych łańcuchach dostaw, ponieważ wiedzą, że gdy przejmą nad nimi kontrolę, będą kontrolować cały łańcuch wartości - powiedział dziennikowi prezes Eurometalu Alexander Julius.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
W poniedziałek organizacja zamierza przeprowadzić protest przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli. Jego uczestnicy przemaszerują z 10 symbolicznymi trumnami opatrzonymi m.in. hasłami "konkurencyjność UE", "miejsca pracy w przemyśle" i "europejskie fabryki".
Eurometal podkreślił, że europejscy producenci metali ponoszą m.in. koszty związane z opłatami za emisję dwutlenku węgla i cłami na import stali, podczas gdy komponenty produkowane w Chinach nie są obciążone takimi samymi kosztami. Zdaniem Juliusa utrudnia to europejskim przedsiębiorstwom konkurowanie z chińskimi producentami.
KE: groźba utraty miliona miejsc pracy w przemyśle
Jak zauważył "The Guardian", UE podjęła już działania mające chronić część europejskiego przemysłu przed chińską konkurencją. W 2024 r. nałożyła dodatkowe cła na samochody elektryczne z Chin, a w czerwcu tego roku podwyższyła cła na import stali. Unijny komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz ocenił, że wynosząca około 360 mld euro rocznie nierównowaga w handlu UE z Chinami jest "nie do utrzymania".
Według czerwcowej analizy KE wysokie ceny energii i globalna konkurencja mogą doprowadzić do utraty ponad miliona miejsc pracy w europejskim przemyśle. Chiny wielokrotnie oskarżały UE o protekcjonizm i zapowiadały działania odwetowe w przypadku kolejnych restrykcji wobec chińskich przedsiębiorstw i produktów.
źródło: PAP