Branża szacuje, że wartość produkcji sprzedanej całego przemysłu drzewno-meblarskiego ma w 2026 r. spaść do ok. 199,5 mld zł. Rok wcześniej było to 203,1 mld zł, a w 2022 r. 238,5 mld zł. Mowa o sektorze obejmującym ponad 81 tys. firm, które zatrudniają 423 tys. pracowników - cały łańcuch obejmujący drewno, wyroby drzewne, papier, płyty, stolarkę, meble i opakowania.
Przez lata napędzał rozwój gospodarki w Polsce, jednak w ostatnim pięcioleciu fabryki konsekwentnie ograniczają skalę działalności. Dane pochodzą z lipcowego raportu dla środowiska branżowego skupionego wokół Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna i Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.
Branża meblarska w Polsce na równi pochyłej
Przekłada się to na rynek pracy. W ciągu pięciu lat branża meblarska straciła 29 tys. etatów, co stanowi około 17,6 proc. Liczba etatów zeszła do najniższego poziomu od 2014 r. Do tego doszła redukcja kolejnych 16 tys. etatów w branży drzewnej. Dane firmy konsultingowej B+R Studio pokazują, że rentowność produkcji wyrobów z drewna spadła z 10,9 proc. w 2022 r. do zaledwie 3,6 proc. w 2025 r.
WIDEO"Nowa era bezrobocia". Ekonomista mówi, co się dzieje na rynku
Nakłada się na to rosnący import gotowych mebli z Chin. Ostatnia dekada (z wyjątkiem 2023 r.) to pogłębiające się ujemne saldo obrotów meblami Polski z Chinami - z minus 640 mln euro w 2015 r. do minus 2,18 mld euro przed rokiem.
"Jedynie z Chinami Polska utrzymuje ujemne saldo o znaczącej wartości w handlu zagranicznym meblami - minus 2,18 mld euro (9,4 mld zł) w 2025 r." - poinformował Polski Fundusz Rozwoju. Na przeciwległym biegunie jest handel meblami z Niemcami, z którymi wychodzimy 4,88 mld euro na plus (21 mld zł).
Od rekordowego 2022 r. nominalna wartość produkcji mebli zmniejszyła się więc o około 10 proc. W okresie styczeń–maj 2026 r. spadła o kolejne 4,3 proc. rok do roku. Był to czwarty kolejny rok pogorszenia nominalnego wyniku.
Źródło: PFR