"Nadzwyczajna eskalacja". Trump chce 10 mld dol. odszkodowania

Donald Trump wniósł pozew o zniesławienie przeciwko wydawcy "Wall Street Journal", Rupertowi Murdochowi, w reakcji na artykuł, w którym mówi się o liście o charakterze seksualnym rzekomo sygnowanym przez Trumpa i dołączonym do albumu z okazji 50. urodzin finansisty Jeffreya Epsteina. Trump kategorycznie zaprzeczył doniesieniom gazety - podała agencja AP.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | tasos katopodis
Paweł Gospodarczyk

Prezydent Stanów Zjednoczonych podjął nadzwyczajne kroki prawne przeciwko spółce medialnej, którą oskarża o poważne naruszenia etyki dziennikarskiej. Jak podaje CNN, pozew, w którym Trump domaga się 10 mld dol. odszkodowania, jest częścią szerszej kampanii prawnej prezydenta, skierowanej przeciwko mediom, które uważa za wrogie. Stacja donosi o "nadzwyczajnej eskalacji".

Relacje Trumpa z Epsteinem

W ostatnich tygodniach wzrosło zainteresowanie relacjami prezydenta z Jeffreyem Epsteinem, nieżyjącym już przestępcą seksualnym. Epstein zmarł w więzieniu w Nowym Jorku w 2019 roku, oczekując na proces o handel ludźmi w celach seksualnych. Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło jednak, że nie ma dowodów na istnienie tzw. 'listy klientów' Epsteina.

Autorzy artykułu w "Wall Street Journal", Khadeeja Safdar i Joe Palazzolo, stoją na stanowisku, że ich doniesienia są rzetelne i dokładne. Rzecznik Dow Jones, spółki macierzystej "WSJ", oświadczył, że firma będzie stanowczo bronić się przed wszelkimi oskarżeniami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Podczas kampanii wyborczej w 2024 roku prezydent zapowiedział możliwość ujawnienia akt związanych ze sprawą Epsteina. Obiecał spełnić żądania prawicowych polityków, którzy domagają się większej przejrzystości działań rządu w tej sprawie.

CNN przypomina, że firma Murdocha, właściciela Fox News, od lat ma napięte relacje z prezydentem. Mimo że Fox News jest przychylna prezydentowi, zatrudniając m.in. jego synową Larę, relacje z Murdochem pozostają skomplikowane. PAP podkreśla, że te napięcia mogą wpływać na sposób relacjonowania wydarzeń przez media.

Wybrane dla Ciebie