Prezydent zapytany o deal Trumpa z Putinem. Tak odpowiedział

Prezydent Karol Nawrocki jednoznacznie negatywnie ocenia wszelkie inicjatywy zmierzające do złagodzenia restrykcji gospodarczych wobec Federacji Rosyjskiej. – Potrzebujemy zaostrzenia sankcji – mówił w czwartek na antenie Polsat News.

Karol Nawrocki o układzie Trumpa i PutinaKarol Nawrocki został zapytany o deal Trumpa i Putina
Źródło zdjęć: © East News | AFP, Alex Brandon, MIKHAIL METZEL, Marysia Zawada, REPORTER, ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Prezydent Karol Nawrocki skrytykował umowę zawartą pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją, która dotyczy dopuszczenia do handlu rosyjskiego diesla, do tej pory objętego sankcjami – m.in. przez Unię Europejską.

Każda próba obniżenia rygoru sankcyjnego wokół Rosji jest przeze mnie oceniana krytycznie – mówił prezydent na antenie Polsat News.

Wskazał na konieczność utrzymania twardego kursu. – Potrzebujemy zaostrzenia sankcji, które mają doprowadzić do osłabienia Rosji – dodał.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Polska perspektywa i "reset"

Karol Nawrocki przypomniał również o działaniach państw sąsiednich w sektorze energetycznym.

To, czego dzisiaj potrzebujemy i co powinno jednoczyć wszystkie państwa europejskie, państwa światowe, naszych partnerów, to jednak zabieganie o to, aby system sankcyjny na Rosję trwał i żeby te sankcje były jak najbardziej skuteczne – mówił.

Porozumienie zawarte przez Donalda Trumpa z Władimirem Putinem dopuszcza między innymi ustępstwa w handlu rosyjskimi surowcami, w tym odblokowanie eksportu rosyjskiego diesla. Gospodarcze i geopolityczne koszty tej decyzji budzą kontrowersje na całym świecie.

Prezydent: z Rosją nie da się rozmawiać

Dziennikarz zapytał prezydenta Nawrockiego o reakcję amerykańskich polityków na ten pakt. Zwrócił uwagę, że grupa 12 amerykańskich senatorów, zarówno z Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej, zaapelowała do Donalda Trumpa o natychmiastowe anulowanie porozumienia z Rosją.

Zapytany, czy prezydent RP dołączyłby do takiego apelu, Nawrocki odwołał się do swoich dotychczasowych rozmów z amerykańskim przywódcą. – W wielu rozmowach z prezydentem Donaldem Trumpem dzieliłem się polską perspektywą – odpowiedział.

– W opinii prezydenta Donalda Trumpa rzeczą oczywistą jest, że jestem na liście ściganych przez Władimira Putina. Jestem osobą, która ma jasny sznyt antykomunistyczny, czy powiedzielibyśmy, bardzo głęboko sceptyczny wobec Federacji Rosyjskiej – dodał Nawrocki.

– Podkreślałem i będę zawsze podkreślał, że z Federacją Rosyjską nie da się rozmawiać. Są państwa, które muszą prowadzić dialog dyplomatyczny z Federacją Rosyjską, ale w takim pobłażaniu dzisiejszej wojnie w Ukrainie czy w ogóle metodom działania Federacji Rosyjskiej, to nie będzie sukcesu – podsumował prezydent.

Wybrane dla Ciebie