Niemieckie media piszą o Polsce. "Silna gospodarka, słaby rząd"
"Silna gospodarka, słaby rząd" – tak niemiecki "Frankfurter Allgemeine Zeitung" podsumowuje sytuację w Polsce po wizycie ministra finansów Niemiec w Warszawie. Dziennik chwali tempo wzrostu PKB, ale ostrzega przed rosnącym długiem i politycznym impasem.
Frankfurter Allgemeine Zeitung w komentarzu poświęconym wizycie niemieckiego ministra finansów w Warszawie pozytywnie ocenia tempo wzrostu polskiej gospodarki, jednocześnie wskazując na rosnące zadłużenie kraju oraz napięcia polityczne, które – zdaniem gazety – blokują kluczowe reformy.
Autor tekstu relacjonuje wizytę wicekanclerza i ministra finansów Niemiec Lars Klingbeil, który – jak pisze "FAZ" – zastanawiał się, co Polska robi lepiej niż Niemcy. W ocenie dziennika, podczas gdy niemiecka gospodarka tkwi w stagnacji, po wschodniej stronie granicy rozwój pozostaje wyraźnie dynamiczny.
Polska rośnie szybciej, Niemcy stoją w miejscu
"FAZ" zwraca uwagę, że w ubiegłym roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., podczas gdy niemiecki wzrost określany jest jako "pozbawiony siły". Autor komentarza zauważa, że Niemcy sprawiają wrażenie gospodarki nasyconej, natomiast Polacy wciąż pozostają "głodni sukcesu".
Zaczynał od zbierania kamieni. Doszedł do setek milionów dolarów
Gazeta przypomina, że Klingbeil dobrze zna polskiego ministra finansów Andrzej Domański, a ich kontakty obejmują zarówno spotkania bilateralne, jak i rozmowy w formacie E6. W tym gronie ministrowie finansów sześciu największych gospodarek europejskich dyskutowali m.in. o unii rynków kapitałowych, wzmocnieniu euro, wspólnych projektach zbrojeniowych oraz globalnych partnerstwach handlowych.
Jednocześnie "FAZ" podkreśla, że Polska – w przeciwieństwie do pozostałych państw E6 – nie należy do strefy euro. Według cytowanego w tekście stanowiska Domańskiego, kraj powinien na razie pozostać przy własnej walucie. Gazeta zaznacza, że przy deficycie przekraczającym 6 proc., czyli dwukrotnie wyższym od kryterium z Maastricht, Polska i tak miałaby trudności ze spełnieniem warunków przyjęcia euro.
Problem czy szansa? Tyle wydali na działkę o nietypowym kształcie
Dług i polityczny impas
Niemiecki dziennik zwraca również uwagę na szybki wzrost zadłużenia. W 2022 r. dług publiczny Polski wynosił 48,8 proc. PKB i był wyraźnie niższy niż w Niemczech (64,4 proc.). Obecnie – jak pisze "FAZ" – w obu krajach może on sięgnąć ok. 65 proc.
W części politycznej komentarza gazeta krytycznie ocenia rolę prezydenta RP Karol Nawrocki. Według "FAZ" Nawrocki, podobnie jak wcześniej Andrzej Duda, znajduje się na kursie kolizyjnym wobec proeuropejskiego rządu Donald Tusk i blokuje reformy, w tym cofnięcie zmian w sądownictwie uznanych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej za niezgodne z prawem UE.
Dziennik zauważa, że mimo braku zmian w systemie sądownictwa Polska – w przeciwieństwie do Węgier – nadal korzysta z dużych transferów z Brukseli. Według "FAZ" Komisja Europejska prawdopodobnie nie chce dodatkowo komplikować sytuacji rządu Tuska.
Na zakończenie relacji gazeta przytacza słowa Klingbeila, według których polski wzrost gospodarczy może stać się dla Niemiec istotnym impulsem rozwojowym.
Źródło: PAP