NIK krytykuje zmiany w oświacie. Chmury nad minister Anną Zalewską

Samorządowcy żądają zwrotów wydatków poniesionych na wdrożenie zmian w szkolnictwie wprowadzonych przez PiS, a NIK prześwietla system oświaty. Wnioski są druzgocące.

Czarne chmury zbierają się nad minister edukacji Anną Zalewską.
Źródło zdjęć: © East News | ADAM WOJNAR/POLSKA PRESS/Polska Press/East News
Przemysław Ciszak

Zdaniem Naczelnej Izby Kontroli w związku z wprowadzonymi od 1 września 2017 roku zamianami warunki nauczania pogorszyły się w ponad jednej trzeciej szkół – pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Są problemy z ułożeniem planów lekcji, zwiększyła się rozpiętość godzin lekcji (np. początek o 7.10, koniec lekcji 18.15), a zmniejszyła się liczba nauczycieli przedmiotowych, sal gimnastycznych i pracowni. Do tego zagęszczenie w klasach wzrosło o jedną trzecią - wylicza NIK.

Ciemne chmury zbierają się nad Anną Zalewską, bowiem zarzutów wobec reformy, czy jak ją nazywają nauczyciele "deformy", jest znacznie więcej.

NIK zarzuca MEN, że nie dysponuje rzetelnymi informacjami o przekształceniu lub likwidacji gimnazjów. Brak jest rzetelnych danych dotyczących liczby nauczycieli biorących udział w szkoleniach z nowej podstawy programowej.

Nauczyciele z "Solidarności" strajkują mimo porozumienia. "To już nie jest strajk związkowy". Obejrzyj wideo:

Ustalenia kontroli wskazują również, że nauczyciele w dużej mierze zostali zmuszeni do podjęcia pracy na wielu etatach. Ich liczba wzrosła w ubiegłym roku o ponad 40 proc. w porównaniu do 2016 r.

Problemem są również finanse. Zdaniem NIK skutki reformy były odwrotne do zamierzonych. Średni wydatek na kształcenie ucznia, zamiast zmaleć, wzrósł. Zamiast oszczędności samorządów z tytułu dowożenia uczniów do szkoły, mamy większe koszty. NIK przyjrzał się również subwencjom. Ich udział w wydatkach na szkolnictwo się zmniejszył.

MEN zarzuty te odrzuca. Wskazuje na dodatkowe wydatki na szkolnictwo i – jego zdaniem – rzetelne dane. Odmiennie widzi również kwestie finansowe – wskazuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki