Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PRC
|

Nord Stream 2. Prezes UOKiK nakłada gigantyczną karę na Gazprom

727
Podziel się:

Budowa drugiej nitki gazociągu łączącego Rosję z Niemcami spotkała się z twardym sprzeciwem Polski. Ponad 29 mld zł kary dla Gazpromu i kolejne ponad 234 mln zł na 5 spółek uczestniczących w budowie Nord Stream 2 nałożył UOKiK.

Nord Stream 2. Prezes UOKiK nakłada gigantyczną karę na Gazprom
(East News)

UOKiK nałożył w sumie na 6 spółek maksymalne kary za koncentrację przy Nord Stream 2 bez zgody polskiego organu antymonopolowego. Chodzi o rosyjski Gazprom, francuski Engie Energy, niemiecki Uniper, austriacki OMV, holendersko-brytyjski Shell oraz niemiecki Wintershall (ostatnie cztery spółki są zarejestrowane w Holandii).

- Wydałem decyzję, w której nałożyłem ponad 29 miliardów zł na Gazprom i ponad 234 miliony zł na 5 spółek uczestniczących w budowie - poinformował na Twitterze szef UOKiK Tomasz Chróstny. Sam urząd określa tę decyzję jako bezprecedensową.

UOKiK nakazał także rozwiązanie umów zawartych, aby finansować budowę gazociągu. Jak tłumaczy urząd, w 2017 r. pomimo braku zgody na utworzenie wspólnego przedsiębiorcy, 6 spółek (uczestników konsorcjum Nord Stream 1) zawarło szereg umów dotyczących finansowania NS2, co w efekcie było potwierdzeniem ich ważnej i niezbędnej roli w całym projekcie.

Umowy te dotyczyły zarówno finansowania jak i wielu innych uprawnień, jak np. możliwości ingerowania w działalność NS2.

"Ponadto ustanawiając zastaw na akcjach Nord Stream 2 finansujący stali się "quasi" akcjonariuszami tej spółki – w przypadku niewypełnienia umowy kredytowej przez Gazprom przejęliby akcje spółki budującej gazociąg. Korzyści i zobowiązania związane z udziałem w całym przedsięwzięciu były dla wszystkich jasno ustalone" - podkreśla UOKiK.

- Postępowanie prowadziliśmy w sposób niezwykle dokładny. Zebrany materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, że przedsiębiorcy umyślnie naruszyli prawo - zapewnił Chróstny i dodał, że nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących. - Działania 6 spółek wywarły negatywny wpływ na konkurencję na rynku gazu ziemnego w Polsce, który odgrywa ogromną rolę dla całej gospodarki - dodał.

To nie pierwsza kara finansowa nałożona przez Polskę. W maju 2018 roku UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Gazpromowi i pięciu międzynarodowym podmiotom, które odpowiadały za powstanie oraz finansowanie gazociągu Nord Stream 2. Urząd podejrzewał, że chociaż spółki wycofały wniosek, to nadal wspólnie realizują cały projekt.

W sierpniu UOKiK nałożył blisko 213 mln zł kary na Gazprom. Był to skutek braku współpracy w dochodzeniu prowadzonym w związku z budową gazociągu Nord Stream 2.

Zobacz także: Nord Stream 2. Są zapowiedzi nowych sankcji. "Projekt będzie musiał się zmienić"

Wcześniej, w listopadzie 2019 roku prezes UOKiK nałożył 172 mln zł kary na spółkę Engie Energy za uporczywe i bezpodstawne odmawianie Polsce przekazania żądanych dokumentów w śledztwie ws. potencjalnej zmowy przy realizacji projektu Nord Stream 2.

Niemcy i Rosja przekonują, że jest to projekt wyłącznie biznesowy, ale dla większości krajów w tym USA, Polski ma on charakter politycznych. Nie tylko omija wschodnie kraje, które do tej pory były tranzytem rosyjskiego gazu do Europy zachodniej, ale również uzależnia UE od rosyjskich wpływów i polityki, w ramach której manipulacje dostawami są jednym z mechanizmów nacisku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(727)
Gart
2 lata temu
Wroci POkomuna i anuluja kare a potem kupia gaz jeszcze po 4razy droższej cenie. --- Bravo UOKiK, wreszcie Polska zachowuje się tak jak powinna !
Rollya
2 lata temu
Brawo ! - Jeśli zachód ma honor to się przyłączy do wyegzekwowania kary.Tak tylko się wydaje, że Putinowi nikt nie podskoczy. Niemcy są w Unii Europejskiej i kraje taki jak Polska są dla Niemiec ważniejsze niż Rosja. Unia się nie rozpadnie aby zadowolić Putina. Prawa międzynarodowego są jasne -- Rosjanie i ich firmy mają pieniądze złożone w bankach €uropy i świata i swoje firmy w wielu państwach i te konta mogą być blokowane i z nich uiszczane należne prawomocne kary. Tyle w temacie !!!
Krzysiek
2 lata temu
"uzależnia UE od rosyjskich wpływów i polityki, w ramach której manipulacje dostawami są jednym z mechanizmów nacisku" - wyraźnie widać, że autorzy nie rozumieją, że nowy gazociąg z Rosji wręcz ma odwrotny skutek dla UE. Więcej rosyjskiego, tańszego gazu, z nowego źródła powoduje, że staje się on dostępniejszy i pozwala na szybsze odejście od węgla (który jest masowo kupowany między innymi przez Polskę). Tracą na tym kraje transferowe - to fakt. Ale właśnie utrzymanie tego stanu ma charakter polityczny ! Gaz jest Europie potrzebny w dużych ilościach z powodu transformacji energetycznej. Za 20-30 lat import z Rosji nie będzie miał już takiego znaczenia, bo zastąpi go zielony gaz, który będzie sposobem na magazynowanie nadmiaru energii.
Gapcio
2 lata temu
Nawet gesty są potrzebne. Najgorzej siedzieć w milczeniu i nie reagować.To się nazywa mieć ja ja , no i jest ok --- wstajemy z kolan... --- UE jest dobra, gdy to Niemcy i Francja nakładają kary. Ten twór już dawno jest fikcją. Założeniem była m.in. współpraca gospodarcza, a oni robią interesy kilku państw kosztem reszty. Super solidarni, nie ma co.
nie lękajcie ...
2 lata temu
i w ogóle czegokolwiek. "Rosyjski Gazprom przelał na konto PGNiG 1,5 mld dol. - poinformował 1 lipca 2020 prezes PGNiG Jerzy Kwieciński. To nadpłata za gaz dostarczany po 1 listopada 2014 r. Polska wygrała z Gazpromem w arbitrażu międzynarodowym". Gazprom jest jak Związek Radziecki - potężny w waszej wyobraźni wyłącznie dzięki temu że w to wierzycie
...
Następna strona