Nowa siła Polski na Bałtyku. Oto możliwości ORP "Wicher"

ORP "Wicher" to pierwsza z trzech fregat programu "Miecznik", największego przedsięwzięcia modernizacyjnego polskiej Marynarki Wojennej. Fregaty za ok. 15 mld zł mają zastąpić ponad 40-letnie jednostki, chronić infrastrukturę na Bałtyku i znacząco zwiększyć możliwości bojowe Polski.

Ceremonia chrztu fregaty wielozadaniowej ORP WicherCeremonia chrztu fregaty wielozadaniowej ORP Wicher
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Jackowski
Malwina Gadawa

W środę w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni odbędzie się chrzest i nadanie imienia ORP "Wicher". Dzień później pierwsza z trzech fregat programu "Miecznik" zostanie zwodowana. To ważny etap największego obecnie programu modernizacji polskiej Marynarki Wojennej.

Znaczenie "Wichra" najlepiej widać na tle obecnych możliwości floty. Jej trzon stanowią dwie fregaty rakietowe ORP Gen. T. Kościuszko i ORP Gen. K. Pułaski. Obie rozpoczęły służbę w amerykańskiej marynarce w 1980 r., a do Polski trafiły dopiero na początku XXI wieku.


WIDEO
Spór o miliardy dla armii. MON odpowiada prezydentowi


Mieczniki mają je zastąpić i stać się podstawową siłą bojową polskiej floty.

Nie tylko walka z innymi okrętami

ORP "Wicher", podobnie jak przyszłe ORP "Burza" i ORP "Huragan", będzie fregatą wielozadaniową. Jedną z jej najważniejszych funkcji ma być obrona przeciwlotnicza.

Okręty zostaną wyposażone m.in. w wyrzutnie brytyjskich pocisków CAMM i CAMM-ER. Na pokładzie znajdą się również armaty o zasięgu do 40 km oraz pociski przeciwokrętowe zdolne razić cele znajdujące się w odległości przekraczającej 200 km.

Mieczniki mają jednak chronić nie tylko inne jednostki wojskowe. Ich zadaniem będzie także zabezpieczanie szlaków żeglugowych i infrastruktury energetycznej na Bałtyku. Znaczenie tej funkcji rośnie wraz z inwestycjami w morską energetykę wiatrową oraz planowaną elektrownię jądrową na Pomorzu.

Nowe fregaty mają również wykonywać zadania w ramach Stałych Zespołów Okrętów NATO.

Ponad 140 metrów i brytyjska konstrukcja

Każdy z Mieczników będzie miał ponad 140 metrów długości. Konstrukcja bazuje na brytyjskim projekcie Arrowhead 140, dostosowanym do wymagań polskich sił zbrojnych.

W przedsięwzięciu uczestniczy konsorcjum PGZ Miecznik oraz partnerzy zagraniczni, przede wszystkim brytyjski Babcock, do którego należy projekt okrętu. Przy budowie "Wichra" zaangażowane są również polskie przedsiębiorstwa.

Samo wodowanie nie oznacza jeszcze, że fregata jest gotowa do służby. W czwartek okręt zostanie kontrolowanie opuszczony na wodę przy wykorzystaniu barki półzanurzalnej. PGZ Stocznia Wojenna określa tę operację jako jedną z najbardziej wymagających realizowanych w polskim przemyśle okrętowym.

Później fregatę czeka dalsze wyposażanie, integracja systemów oraz próby.

Największy program polskiej Marynarki Wojennej

Umowę na trzy fregaty Agencja Uzbrojenia i konsorcjum PGZ Miecznik podpisały w 2021 r. Początkowo jej wartość wynosiła około 8 mld zł, ale po kolejnych aneksach pod koniec 2023 r. wzrosła do około 15 mld zł.

"Wicher" jest pierwszym okrętem programu. Kolejne jednostki będą nosiły nazwy ORP "Burza" i ORP "Huragan". Budowa ostatniej z nich rozpoczęła się w kwietniu, a zakończenie całego programu zaplanowano do końca 2031 r.

Wybrane dla Ciebie