Ceny paliw znów szokują. Na stacjach benzyna przebiła 8 zł

Na stacjach paliw widać już ceny przekraczające poziomy wskazywane w prognozach na najbliższy tydzień. Na Orlenie litr Pb95 kosztuje 8,19 zł, a oleju napędowego 9,14 zł. Podobne ceny możemy także znaleźć na warszawskich stacjach.

Ceny na stacjach w góręCeny na stacjach w górę
Źródło zdjęć: © money.pl | ZipZapic.com
Magda Żugier

W przyszłym tygodniu kierowcy nie powinni spodziewać się większych zmian cen benzyny i oleju napędowego. Według prognozy biura Reflex w dniach 28 września-2 października średnia cena Pb95 ma wynieść 7,97 zł za litr, Pb98 8,84 zł, a diesla 9 zł. LPG może natomiast podrożeć średnio o 10 gr, do 3,29 zł za litr.

Dane z 24 września pokazują, że średnia cena Pb95 wynosiła wtedy 7,97 zł za litr, czyli o 1 gr więcej niż tydzień wcześniej. Pb98 kosztowała średnio 8,84 zł, a olej napędowy 9 zł. Najmocniej podrożał autogaz, którego cena zwiększyła się o 10 gr, do 3,19 zł za litr.

Na części stacji ceny są jednak wyższe. Na pylonie Orlenu w Kosakowie w województwie pomorskim litr zwykłej benzyny kosztuje 8,19 zł, a diesla 9,14 zł. Benzyna Verva 98 jest wyceniona na 8,99 zł za litr, natomiast olej napędowy tej marki kosztuje 9,34 zł. Podobne ceny można zaobserwować także na warszawskich stacjach.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Według prognoz e-petrol.pl w dniach 28 września-4 października litr Pb95 może kosztować od 7,97 do 8,09 zł, a Pb98 od 8,85 do 8,99 zł. W przypadku diesla przewidywany przedział to 8,99-9,29 zł za litr. LPG ma kosztować 3,14-3,24 zł.

Co dzieje się na rynku ropy?

Na ceny paliw wpływa sytuacja na światowym rynku ropy. W mijającym tygodniu notowania surowca mocno się zmieniały. We wtorek cena ropy Brent po raz pierwszy od dwóch tygodni spadła poniżej 100 dolarów za baryłkę, czemu sprzyjały nadzieje na wznowienie rozmów między USA a Iranem.

Przed weekendem ceny ponownie wzrosły i w piątek utrzymywały się powyżej 105 dolarów za baryłkę. Analitycy wskazują, że poprawa nastrojów na rynku była krótkotrwała, ponieważ zarówno Waszyngton, jak i Teheran nie wykazały gotowości do ustępstw, które mogłyby doprowadzić do porozumienia.

Dodatkowym czynnikiem są napięcia na Bliskim Wschodzie. Eksperci zwracają uwagę m.in. na doniesienia o kolejnych atakach jemeńskich rebeliantów Huti na cele w Arabii Saudyjskiej oraz niepewność dotyczącą przepływu surowców przez Cieśninę Ormuz.

Znaczenie dla rynku może mieć również rozważany w USA zakaz eksportu oleju napędowego. Według analityków Stany Zjednoczone odpowiadają za około 20 proc. światowej podaży diesla transportowanego drogą morską. Ograniczenie eksportu mogłoby więc zaburzyć rynek i przełożyć się na wzrost cen.

Na krajowym rynku trwa natomiast spór o sposoby obniżenia cen paliw. Rząd opowiada się za podatkiem od nadzwyczajnych zysków oraz powrotem pakietu "Ceny Paliwa Niżej", podczas gdy prezydent Karol Nawrocki proponuje rozwiązania pod nazwą "Paliwo Kosztuje Normalnie".

Prezydencki projekt zakłada m.in. czasowe zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej, możliwość elastycznego obniżania akcyzy oraz ustawowe limity marż rafineryjnych, importowych i hurtowych. Minister energii Miłosz Motyka krytykuje tę propozycję, wskazując, że może ona ograniczyć opłacalność importu paliw i doprowadzić do problemów z dostawami.

Wybrane dla Ciebie