Nowa władza szykuje rewolucję w szkołach. Padła data

Chcemy wprowadzać zmiany, które nie są rewolucją, lecz niewątpliwie są ewolucją. Chcemy, by jak najszybciej prace domowe były znacząco ograniczone. Mamy nadzieję, że to będzie wiosną – powiedziała w czwartek wiceminister edukacji narodowej Katarzyna Lubnauer w "Sygnałach Dnia".

Premier Donald Tusk i minister edukacji Barbara NowackaPremier Donald Tusk i minister edukacji Barbara Nowacka
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | Jacek Dominski/REPORTER

Wiceminister Lubnauer, zapytana, czy po feriach uczniowie nie będą mieć zadawanych prac domowych, odpowiedziała, że resort wstępnie przygotował odpowiednie rozporządzenie i chce, by w najwcześniejszym możliwym terminie prace domowe były znacząco ograniczone. Dodała, że szczególnie ważne jest to w klasach I-III.

Oto planowane zmiany w szkołach

Mamy nadzieję, że to będzie wiosną. Chcemy wprowadzać zmiany, które nie są rewolucją, lecz niewątpliwie są ewolucją – powiedziała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy program mieszkaniowy rządu. Ekspert: pieniądze trafią do kieszeni deweloperów

Przypomniała, że minister edukacji narodowej Barbara Nowacka, gdy obejmowała urząd, apelowała, by nie zadawać prac domowych na święta.

- Ja bym zaapelowała w tej chwili, żebyśmy zaczęli od tego, żeby nie zadawać na weekendy – powiedziała. Podkreśliła, że weekend dla każdego z nas jest czasem odpoczynku i nie ma powodu, by w tym czasie dzieci odrabiały lekcje.

Przypomniała także o zapowiedzi zmniejszenia podstawy programowej o 20 proc., co da nauczycielowi więcej czasu na pracę z uczniami w szkole. Podkreśliła, że zapowiedziane odchudzenie podstawy programowej wejdzie 1 września 2024 r. Zaznaczyła, że praca zespołów programowych odbywa się we współpracy z Centralną Komisją Edukacyjną, by – jak mówiła – nie było kolizji między tym, czego się wymaga na egzaminie, a tym, co jest w podstawach programowych.

- Chcemy, żeby to była wyraźnie odczuwalna zmiana -dodała.

Wybrane dla Ciebie