Ford Transit VAN © Materiały prasowe

Nowy Ford Transit Van. Złoty środek do sukcesu dla właściciela firmy

Robert Kędzierski

Zarządzanie firmą to nie tylko pomysły na zarabianie pieniędzy, ale i na ich oszczędzanie i jak najbardziej skuteczną optymalizację kosztów. W dobie wysokich cen paliw kluczem do sukcesu jest przede wszystkim optymalizacja kosztów floty. Nowy Transit Van z pewnością odpowiada na rygorystyczne wymagania i wspiera płynność finansową przedsiębiorstw. Jak?

Optymalizacja całkowitych kosztów użytkowania, znana w branży pod skrótem TCO, staje się absolutnym priorytetem dla dyrektorów finansowych. Aby pojazd dostawczy faktycznie obniżał presję operacyjną i wspierał płynność finansową całego przedsiębiorstwa, jego konstrukcja musi idealnie odpowiadać na rygorystyczne wymagania transportowe. Samochód w firmie to obecnie narzędzie, które musi pracować bez przestojów. Nowy Transit Van z pewnością jest takim autem. Dlaczego?

Maksymalizacja przestrzeni i możliwości przewozowych

Jak wynika z oficjalnych specyfikacji producenta, Ford Transit Van otrzymał architekturę, którą inżynierowie stworzyli z myślą o najcięższych zadaniach. W konfiguracji dla serii 500 L4 H3 samochód oferuje maksymalną ładowność brutto na poziomie 2447 kilogramów. Z kolei objętość przestrzeni ładunkowej wynosi 15,1 metra sześciennego. Konstruktorzy przebudowali oś przednią i zastosowali lżejsze komponenty podwozia, co pozwoliło na znaczące zwiększenie ładowności w stosunku do poprzednich generacji modelu.

Dodatkowo nowa konstrukcja zawieszenia i większe, 16-calowe koła podnoszą ogólną trwałość pojazdu w trudnych warunkach. Maksymalna długość przestrzeni ładunkowej w wersji L4 sięga 4256 milimetrów. Poza standardowym furgonem, klienci biznesowi mogą wybrać wariant brygadowy. Taka wersja posiada 3 fotele z przodu i drugi rząd siedzeń dla kolejnej trójki pasażerów, co ułatwia transport całych zespołów pracowniczych.

Silniki spalinowe dopasowane do specyfiki działalności

Przedsiębiorcy, którzy preferują klasyczne układy spalinowe, jakie wciąż rozwija współczesna motoryzacja, mają do dyspozycji 2-litrowe silniki wysokoprężne EcoBlue. Producent przygotował 3 warianty mocy: 105, 130 oraz 165 koni mechanicznych. Generują one odpowiednio 310, 360 i 390 niutonometrów momentu obrotowego. Właściciele flot mogą precyzyjnie dopasować charakterystykę trakcyjną do specyfiki własnej działalności.

Do wyboru jest napęd na oś przednią, tylną lub na 4 koła. Za przeniesienie napędu odpowiada 6-biegowa skrzynia manualna lub nowa przekładnia automatyczna. Wersja automatyczna posiada 8 lub 10 biegów, a kierowca obsługuje ją za pomocą pokrętła na konsoli centralnej oraz łopatek przy kierownicy.

Alternatywa dla flot, czyli innowacyjny E-Transit

Ford oferuje również wersję w pełni elektryczną, która nosi nazwę E-Transit. Samochód ten występuje z baterią o pojemności 68 kilowatogodzin lub z większym akumulatorem o pojemności 89 kilowatogodzin. W wariancie z większą baterią szacowany zasięg wynosi do 402 kilometrów na jednym ładowaniu, a uzupełnienie energii prądem stałym od 10 do 80 procent trwa zaledwie 28 minut. System generuje 430 niutonometrów momentu obrotowego na tylną oś. Klienci mogą wybrać wariant elektryczny o mocy 184 lub 269 koni mechanicznych.

Opcjonalnie pojazd posiada układ Pro Power Onboard o mocy 2,3 kilowata. Jest to zestaw gniazd 230 woltów, który umożliwia zasilanie elektronarzędzi prosto z baterii trakcyjnej samochodu, co eliminuje konieczność przewożenia dodatkowych agregatów prądotwórczych.

Bogate wyposażenie w standardzie i opcji

Podstawowym wariantem, który otwiera jesienną ofertę producenta, jest wersja Trend. W standardzie pojazd posiada 12-calowy ekran dotykowy z systemem SYNC 4, który bezprzewodowo integruje się z aplikacjami Apple CarPlay i Android Auto. Na pokładzie znajduje się modem 5G, kamera cofania, przednie i tylne czujniki parkowania oraz szyba przednia z funkcją podgrzewania.

Pakiet wsparcia kierowcy obejmuje system kontroli pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych, automatyczne reflektory oraz układ wspomagania awaryjnego hamowania. Dla użytkowników o wyższych oczekiwaniach Ford przygotował wersję Limited. Ten wariant rozszerza specyfikację o fabryczną nawigację satelitarną, reflektory biksenonowe i tempomat adaptacyjny. Bezpieczeństwo pracy kierowcy poprawia system monitorowania martwego pola, kamera 360 stopni oraz funkcja automatycznego hamowania podczas manewru cofania.

Jak więc widać Ford na poważnie podszedł do kwestii optymalizacji - przestrzeń ładunkowa w nowym modelu jest duża, zasięg i cena pojazdu z pewnością niższa, niż można by oczekiwać od tak wysokiej jakości. Wybór nowego Transita Vana to z pewnością skuteczny sposób, by firma działała bardziej efektywnie.

Płatna współpraca z Ford
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl