Obniżenie PIT do 17 proc. już latem. Morawiecki: To również zamierzamy zrobić

Nawet do tysiąca złotych rocznie według premiera ma zostać w portfelu osoby zarabiającej obecnie na rękę 3 tys. zł. Mateusz Morawiecki liczy na to, że Polacy dostaną podwyżkę i od swojego szefa, i od państwa, "które ich wszystkich kocha".

- My wszystkie podatki chcemy obniżać - zadeklarował Mateusz Morawiecki.
Źródło zdjęć: © PAP/Radek Pietruszka
Jacek Bereźnicki

- Na obniżce PIT-u, a to się też odbędzie jeszcze tego lata, skorzystają i osoby pracujące, i emeryci - powiedział w programie "Gość Wiadomości" TVP Mateusz Morawiecki. Jak zapowiedział premier, najniższa stawka PIT ma wynosić 17 proc.

Mateusz Morawiecki mówił o tym, że jego rząd zamierza zwiększyć koszty uzyskania przychodu. - A nie można było tego prościej załatwić, "obniżamy PIT z 18 do 17 proc.", skoro gospodarka na się świetnie dlaczego nie? - zapytał prowadzący rozmowę Michał Adamczyk.

Wideo: Morawiecki atakuje Koalicję Europejską: może powstać w europarlamencie nowa frakcja - postkomunistów

- To również zamierzamy zrobić - zadeklarował premier. - Rzeczywiście taki krok jest bardzo ważny, ponieważ my wszystkie podatki chcemy obniżać - dodał.

- Poprzez podniesienie kosztów uzyskania przychodu i kwoty wolnej my obniżamy podatek ten osobisty, podatek zwany PIT-em - tłumaczył premier. - Poprzez działania takie jak obniżenie PIT-u z 18 na 17 proc. też oczywiście dokładamy się jeszcze do zwiększenia wynagrodzenia netto wszystkich pracowników.

Po chwili sprecyzował, że skorzystają nie tylko wszyscy pracownicy, lecz wszyscy, których obejmuje PIT, czyli także emeryci. - Na obniżce PIT-u, a obniżamy podatek PIT - to się też odbędzie jeszcze tego lata, w tym roku - skorzystają i osoby pracujące, i emeryci. A na podwyższeniu kosztów uzyskania przychodu wszyscy pracujący - powiedział premier.

Mateusz Morawiecki był pytany, ile konkretnie wyniosą korzyści z zapowiedzianych zmian w przypadku osoby zarabiającej na rękę 3 tys. zł. Premier odpowiedział, że w portfelu takiej osoby może zostać "nawet do tysiąca złotych rocznie".

- Obniżamy koszty pracy, obniżamy klin podatkowy - podkreślił premier. - Mam nadzieję, że pracodawcy docenią to i zwiększą wynagrodzenia pracowników i przez to pracownicy będą mieli zarówno podwyżkę wynagrodzenia od swojego szefa, jak również podwyżkę wynagrodzenia od państwa, które ich wszystkich kocha - powiedział.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych