Ogłaszają koniec reglamentacji paliw na Krymie. Problemów nie ubywa

Po kilku miesiącach niedoborów paliw rosyjskie władze okupowanego Krymu zaczynają znosić ograniczenia w sprzedaży benzyny i oleju napędowego. Według mianowanego przez Kreml gubernatora Sewastopola sytuacja z dostawami niemal się ustabilizowała. Jeszcze tego samego dnia na części stacji ponownie zabrakło paliwa.

Kolejka do tankowania na stacji benzynowej w Rosji, sierpień 2026 rokKolejka do tankowania na stacji benzynowej w Rosji, sierpień 2026 rok
Źródło zdjęć: © East News | IGOR IVANKO
Bartłomiej Chudy

Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

Władze okupowanego przez Rosję Sewastopola, największego miasta na Krymie, ogłosiły zniesienie ograniczeń w sprzedaży paliw. Reglamentacja paliw obowiązywała w tym regionie od kilku miesięcy. Jak informuje niezależny "The Moscow Times", powołując się na rosyjską agencję Interfax, od północy z niedzieli na poniedziałek (19 października) kierowcy mogą kupować paliwo bez dotychczasowych limitów ilościowych.

Krym i ulga z paliwami? Gubernator znosi reglamentację

Decyzję ogłosił Michaił Razwożajew, mianowany przez Kreml gubernator Sewastopola. Podczas posiedzenia władz miasta przekonywał, że udało się niemal całkowicie ustabilizować logistykę dostaw paliw na Krym.

Sytuacja z logistyką benzyny praktycznie się ustabilizowała, dlatego od dziś znieśliśmy ograniczenia – powiedział Razwożajew, cytowany przez Interfax.

Według przedstawiciela rosyjskich władz okupacyjnych dostępne zapasy powinny pozwolić na niezakłóconą sprzedaż paliwa w najbliższym czasie. Agencja Interfax podała, że popyt na benzyny AI-92, AI-95 i olej napędowy, którego cena za litr nie przekraczała 100 rubli, był po "urynkowieniu" zwiększony. W poniedziałek do południa na niektórych stacjach zabrakło paliw. Gubernator obiecał, że nowe dostawy są realizowane.

Miesiące ograniczeń i paliwo na kartki

Kryzys paliwowy na okupowanym Krymie rozpoczął się w maju. Ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę paliwową i transportową w regionie Morza Czarnego zakłóciły dostawy zaopatrzenia na półwysep. Rosyjskie władze okupacyjne zaczęły wprowadzać limity sprzedaży benzyny, a następnie zaostrzały ograniczenia.

W czerwcu sytuacja stała się na tyle poważna, że władze wstrzymały sprzedaż benzyny za gotówkę oraz wydawanie nowych talonów. Posiadacze wcześniej wydanych dokumentów mogli kupować maksymalnie 20 litrów paliwa. Na stacjach kontrolowano również numery rejestracyjne samochodów, aby ograniczyć wielokrotne tankowanie. W Sewastopolu funkcjonował także system kodów QR uprawniających do zakupu paliwa.

Paliwo na Krymie należy do najdroższych w Rosji

Paliwo na Krymie należy do najdroższych na terenach uwzględnianych w rosyjskich statystykach. Według danych Rosstatu z 12 października średnia cena litra benzyny w Sewastopolu wynosiła 131,76 rubla (6,2 zł), a w pozostałej części półwyspu 124,58 rubla (5,86 zł). Dla porównania średnia dla całej Rosji wynosiła 78,68 rubla (3,7 zł). Oznacza to, że kierowcy w Sewastopolu płacili za paliwo niemal 68 proc. więcej niż wynosiła średnia krajowa.

Według Rosstatu średnie detaliczne ceny benzyny w Rosji wzrosły od końca grudnia ubiegłego roku do października 2026 r. o 21,4 proc. Zaznaczmy, że są to dane rosyjskiego urzędu.

Wybrane dla Ciebie