"Zapnijcie pasy. To dopiero początek!". Tak zareagował na wygraną AfD

Viktor Orban pogratulował AfD historycznego zwycięstwa w wyborach w Saksonii-Anhalt. Węgierski premier ocenił, że była to "wielka noc dla Niemiec i Europy" i zasugerował, że dla niemieckiej prawicy to dopiero początek.

Orban gratuluje AfD. "Zapnijcie pasy"Orban gratuluje AfD. "Zapnijcie pasy"
Źródło zdjęć: © Getty Images | Balint Szentgallay
Magda Żugier

Prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) wygrała wybory do parlamentu Saksonii-Anhalt, zdobywając 43,8 proc. głosów. Wynik oznacza ponad dwukrotny wzrost poparcia dla tego ugrupowania w porównaniu z poprzednimi wyborami.

Zwycięstwo AfD skomentował Viktor Orban. "Wielka noc dla Niemiec i Europy! Gratulacje dla Alice Weidel (współprzewodnicząca AfD – red.), Ulricha Siegmunda (landowy lider partii – red.) i całej AfD za miażdżące zwycięstwo w Saksonii-Anhalt! Zapnijcie pasy. To dopiero początek!" – napisał na X były premier Węgier.

Siegmund odpowiedział na wpis Orbana, dziękując mu za gratulacje. Lider AfD zapewnił, że partia jest gotowa na dalsze działania i "pasy są zapięte".

AfD wygrywa, ale nie może rządzić sama

Mimo bardzo wysokiego wyniku AfD nie zdobyła samodzielnej większości w landowym parlamencie. Ugrupowanie ma 39 z 83 mandatów, a do większości zabrakło mu trzech miejsc.

Problemem jest również brak potencjalnych partnerów. Główne partie utrzymują tzw. firewall, czyli zasadę odrzucania współpracy z AfD.

AfD jest określana jako partia prawicowa, nacjonalistyczna i populistyczna. Jeśli doszłaby do władzy na poziomie federalnym, chciałaby mocno zmienić politykę migracyjną Niemiec. Alice Weidel zapowiadała zamknięcie granic i wyjście Niemiec ze strefy Schengen, argumentując to koniecznością ograniczenia napływu migrantów. Partia chce też ograniczyć znaczenie instytucji UE na rzecz państw narodowych.

Zmiany miałyby dotyczyć również waluty. AfD postuluje rezygnację z euro. Przekonuje, że wspólna europejska waluta doprowadziła do pogorszenia sytuacji części społeczeństwa. Ekonomiści wskazują jednak, że taki krok oznaczałby dużą niepewność dla niemieckiego biznesu, inwestycji i wzrostu gospodarczego.

Wybrane dla Ciebie