Notowania

biznes
19.08.2019 13:53

Piotr Woźniak-Starak i rodzina biznesowych sukcesów. Restauracja, zakopiańska willa, działalność charytatywna, leki i filmy

Nie byłoby filmu "Bogowie", gdyby nie Piotr Woźniak-Starak. Nie byłoby dużych polskich przedsiębiorstw farmaceutycznych, gdyby nie jego ojciec Jerzy Starak. Anna Woźniak-Starak z kolei odpowiada za restauracje Belvedere w warszawskich Łazienkach Królewskich. Od lat cała rodzina Staraków działa w biznesie i fundacjach charytatywnych.

Podziel się
(East News)
Od lewej: Agnieszka Woźniak-Starak, Piotr Woźniak-Starak, Julia Woźniak-Starak, Anna Woźniak-Starak i Jerzy Starak (Fot: TRICOLORS)

Od rana do wieczora. Tak przy produkcji filmu "Bogowie" pracowali nie tylko aktorzy i ekipa. Tak pracował nie tylko Tomasz Kot, którego kariera filmowa nabrała prawdziwego rozpędu, gdy wcielił się w skórę prof. Zbigniewa Religi.

Dokładnie taki sam rytm pracy wyznaczył sobie również Piotr Woźniak-Starak. To jego firma Watchout Studio odpowiada za produkcję filmu.

Od niedzielnego poranka producent poszukiwany jest w okolicach jeziora Kisajno na Mazurach. W nocy z soboty na niedzielę miało tam dojść do wypadku motorówki, na której płynął. Szczegóły wydarzenia nie są jeszcze znane. O postępach w sprawie informujemy w Wirtualnej Polsce na bieżąco. Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Zobacz także: Piotr Woźniak-Starak o Sztuce kochania: "Próby były w naszej kuchni, oczywiście za zgodą żony!”

Piotr Woźniak Starak, choć głównie pokazywany w mediach plotkarskich, od lat udziela się w biznesie. To jednak rodzinna sprawa. I matka, i ojczym na koncie mają liczne projekty biznesowe.

Rodzina Staraków wyceniana jest na jedną z najbogatszych w Polsce. Majątek Anny i Jerzego Staraków szacowany jest na około 6 mld zł. Anna Woźniak-Starak od lat realizuje się w działce restauracyjnej, Jerzy Starak w biznesie farmaceutycznym. Własne firmy ma również Piotr. On postawił na branżę filmową.

Produkcje polskie i zagraniczne

Odpowiada za takie produkcje jak wspomniani "Bogowie", "Sztuka kochania" oraz m.in. "My name is Sara". To film opowiadający historię młodej Żydówki, której cała rodzina ginie z rąk nazistów. Studio na koncie ma też "The Cooldest Game", czyli dzieło o matematyku, który w Pałacu Kultury i Nauki ma wystąpić w szachowym pojedynku inspirowanym przez amerykańskie służby. Ostatnie dwie produkcje jeszcze czekają na premiery.

- W polskich realiach film to nie jest wielki biznes, tylko raczej pasja - tłumaczył wielokrotnie w mediach Piotr. W przypadku "Bogów" wyłożył blisko 400 tys. zł na pierwsze próby. Bez pewności zdobycia finansowania, bez pewności stworzenia filmu.

Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Sądowego, Piotr Woźniak-Starak zaangażowany jest w trzy spółki: Watchout, Watchout Studio oraz King's and Queen's.

Watchout Studio to główny biznes, w który zaangażowany jest Piotr Wioźniak-Starak (ma 75 proc. udziałów), jego mama Anna Woźniak-Starak (ma 8 proc. udziałów) oraz wspólnik Krzysztof Terej (ma około 16 proc. udziałów).

(KRS)
(Fot: KRS)

Watchout Studio 2018 rok zamknął ze stratą 2,7 mln zł. Wynika to głównie z przygotowań do premiery i dystrybucji nowego filmu. W sumie przychody wyniosły ponad 16,5 mln zł. Na film "The Coldest Game" w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zaplanowane było 10 mln zł. Budżet produkcji był oczywiście jeszcze większy.

Jak wynika ze sprawozdań finansowych firmy, Woźniak-Starak wielokrotnie wykładał z własnej kieszeni na działalność. Co rusz udzielał własnej spółce pożyczek, w sumie na kilka milionów złotych. Jednocześnie Watchout Studio praktycznie nie zatrudnia pracowników na etat, większość to współpracownicy. Stąd firmie wystarczyły dwa leasingowane samochody - warte ponad 200 tys. zł BMW i nieco droższy Mercedes.

(KRS)
(Fot: KRS)

Watchout to drugi biznes filmowy Piotra Woźniaka-Staraka. Nazwa firmy nie jest przypadkowa - obie spółki działają w branży filmowej, obie przy produkcji. Udziałowcami jest również duet producentów: Piotr Woźniak-Starak oraz Krzysztof Trej. Firma powstała dwa lata temu i ma tylko jeden cel. Ma znajdować zagranicznych aktorów do najnowszych produkcji siostrzanej spółki. Biznes ubiegły rok zakończył na plusie. Skromny zysk wyniósł tylko 17 tys. zł.

Ostatnia firma Piotra Woźniaka-Staraka to King's and Queen's. 99 proc. udziałów kontroluje on, 1 proc. jego matka. Firma jest jednak od dłuższego czasu w likwidacji. Według planów miała produkować odzież. Miała, bo założenia nie wypaliły. Dziś w zasadzie nie ma po niej już śladu.

Ubiegły rok zakończyła stratą 400 tys. zł. To głównie przez koszt wynajmu biura, spłacania odsetek od kredytów oraz wydatków na usługi księgowe.

Matka restauratorka

Piotr nie jest jedynym członkiem rodziny, który sprawdza się w biznesie. Od lat z powodzeniem robi to również jego matka Anna. Warto wyjaśnić na wstępie, że Anna Woźniak-Starak była dwukrotnie zamężna. Z pierwszego związku ma syna - właśnie Piotra Woźniaka-Staraka. Z drugim mężem, czyli Jerzym Starakiem, bizneswoman ma córkę. Julia jest absolwentką szkoły Aiglon College w Szwajcarii oraz Uniwersytetu Browna w Stanach Zjednoczonych.

Jak wynika z danych w Krajowym Rejestrze Sądowym, Anna Woźniak-Starak ma na koncie trzy kolejne biznesy (nie licząc tych, w których działa wspólnie z synem).

To właśnie ona odpowiada za restaurację Belvedere w warszawskich Łazienkach Królewskich. To restauracyjny gigant, choć istnieje tylko w jednej lokalizacji. Firma w 2018 roku osiągnęła 35 mln zł przychodów. Zysk z kolei wyniósł 1,7 mln zł. Na stałe w spółce pracuje ponad 100 osób.

(KRS)
(Fot: KRS)

Restauracja od ponad dwudziestu lat rekomendowana jest przez przewodnik Michelin. Przychody nie powinny dziwić, w Belvedere można zorganizować przyjęcie nawet dla 350 osób. Spółka ma zarówno ofertę weselną, jak i ofertę firmowych wydarzeń. Do tego prowadzi usługi cateringowe - wykorzystywane np. przez spółki wystawiające się podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdrój.

W najbliższym roku chce zainwestować ponad 800 tys. zł.

Prokuratura oficjalnie potwierdza: "Piotr Woźniak-Starak ZAGINĄŁ na jeziorze Kisajno"

Na tym jednak aktywność biznesowa Anny Woźniak-Starak się nie kończy.

Zgodnie z danymi w KRS, jest odpowiedzialna również za firmę Arimax. To firma ochroniarska, której główną usługą jest ochrona osób. Do tego specjalizuje się w przeglądach systemów zabezpieczeń oraz stacjonarnej ochronie obiektów. Nie jest wykluczone, że to firma, która zapewnia bezpieczeństwo po prostu rodzinie Staraków na ich posiadłościach - spółka nigdzie nie ogłasza oferty, a zatrudnia 35 osób. Firmę finansuje właściwie tylko udziałowiec i to kolejnymi pożyczkami. Rok 2018 firma zakończyła na minusie. Strata wyniosła 185 tys. zł.

(KRS)
(Fot: KRS)

Do tego dochodzi również firma Witkiewiczówka, która poszukuje nieruchomości z przeznaczeniem pod administrację i wynajem. Majątek firmy to głównie willa i domki w Zakopanem, które mogą być wykorzystywane jako ośrodek wypoczynkowy i rekreacyjno-szkoleniowy.

Biznes powstał, gdyż od wielu lat willa "Witkiewiczówka" należy właśnie do rodziny Staraków. To budynek z blisko 100 letnią tradycją, stworzona przez polskiego architekta Jana Witkiewicza. To tam żył i pracował Stanisław Ignacy Witkiewicz (pseudonim Witkacy). Budynek w 2001 rok przeszedł w posiadanie Anny i Jerzego Staraków. Zaczęli od odrestaurowania obiektu - zerwali parkiety, odsłonili stare podłogi, wymienili instalację i zabezpieczyli obiekt przed ewentualnym pożarem.

W 2018 roku firma poniosła jednak sporą stratę. Biznes zakończył rok z 5 mln zł na minusie. Udziałowcy na biznes wyłożyli blisko 50 mln zł.

Ojciec zaczął od opakowań leków

Prawdziwym specjalistą od biznesów w rodzinie jest Jerzy Starak. Najbardziej znany jest ze względu na działalność w biznesie farmaceutycznym - głównie w Polpharmie, jednym z większych producentów leków w naszej części Europy.

Starak z farmacją zetknął się w latach 70. we Włoszech. Wyjechał tuż po skończeniu studiów i pracował w firmie handlującej maszynami do produkcji opakowań do lekarstw. Niedługo później otworzył firmę Comindex - znaną z produkcji keczupów Billy i kosmetyków Currara. Była to firma polonijna, czyli biznes istniejący w czasach PRL, ale z zagranicznym kapitałem.

Po 1989 roku pomagał wchodzić na polski rynek globalnym koncernom. Wspierał m.in. Colgate-Palmolive oraz producenta wódki Bols. Do dziś jest w organach nadzorczych Nutricia Polska, czyli producenta żywności dla dzieci.

Na przełomie wieku Starak odkupił od Skarbu Państwa za 220 mln złotych starogardzką Polpharmę. Po dziesięciu latach biznes wskoczył na nowy poziom. W 2011 roku już małżonkowie przejęli antybiotykową część Biotonu oraz turecką Cenovapharmę i kazachski Chimpharm. Zanim jednak biznes lekowy się rozwinął, wszystkie spółki trzeba było restrukturyzować i wyprowadzać na prostą.

Piotr Woźniak-Starak zaginął. Nad jeziorem Kisajno jest reporterka WP

W tej chwili na jego fortunę składają się udziały w koncernach farmaceutycznych - Polpharmie i Polfie Lublin, ale także udziały Herbapolu Lublin i Zakładach Tłuszczowych Kruszwica. Ostatnia firma jest producentem oleju Kujawski. Herbapol to producent syropów i owocowych herbat.

Jerzy i Anna Starakowie są także wielbicielami sztuki. Mają kolekcję dzieł sztuki XX wieku, która zawiera prace Wilhelma Sasnala, Magdaleny Abakanowicz, Henryka Stażewskiego, Wojciecha Fangora, a także Xawerego Dunikowskiego. Poza tym para może pochwalić się kilkoma posiadłościami, na przykład na Mazurach, w Konstancinie, w Zakopanem i pod Genewą.

Rodzina udziela się również charytatywnie - prowadzi własną fundację. Jej misją jest wspieranie i promowanie młodych i zdolnych ludzi. Na przykład fundacja wspiera młodzież i nauczycieli publicznych liceów plastycznych w realizacji ich autorskich projektów.

Źródło:
money.pl
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące