PKW miażdży Nową Nadzieję Mentzena. Zarzuty o nielegalne finansowanie

Państwowa Komisja Wyborcza zarzuca Nowej Nadziei Sławomira Mentzena przyjmowanie pieniędzy z niedozwolonych źródeł. To kolejny cios po wniosku o delegalizację partii za niezłożenie sprawozdania finansowego za 2023 rok - podaje "Rzeczpospolita".

PKW miażdży Nową Nadzieję Mentzena. Zarzuty o nielegalne finansowaniePKW miażdży Nową Nadzieję Mentzena. Zarzuty o nielegalne finansowanie
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Andrzej Iwanczuk/NurPhoto
Magda Żugier

"Dane wykazane w sprawozdaniu partii nie odpowiadają stanowi rzeczywistemu" – czytamy w uchwale PKW, która 16 czerwca odrzuciła sprawozdanie finansowe Nowej Nadziei. Jak informuje "Rzeczpospolita", według komisji osoby odpowiedzialne za finanse partii "nie mają wiedzy, co do faktycznego obrazu finansów partii w 2023 roku lub też świadomie nie ujawniają informacji, zdając sobie sprawę, że potwierdziłyby one niezgodność finansowania partii z przepisami".

Jak podkreślono, dokumenty budziły wiele wątpliwości – m.in. brakowało danych adresowych darczyńców. To sugeruje, że pieniądze mogły pochodzić od firm lub osób mieszkających poza Polską. To złamanie przepisów ustawy o partiach politycznych, która jasno mówi, że partia może być finansowana wyłącznie przez obywateli polskich, mających stałe miejsce zamieszkania w kraju.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Na pytania odpowiedział asystent skarbnika

Komisja zwraca uwagę, że na pytania zadane partii odpowiedział nie skarbnik, ale jego asystent. I to – jak pisze PKW – w sposób "zdawkowy", a miejscami wręcz "potwierdzający przyjmowanie przez partię polityczną Nowa Nadzieja środków finansowych z nieuprawnionych źródeł" - czytamy.

W przesłanej odpowiedzi pojawiły się sformułowania takie jak: "wpłata (…) nie została ujęta w sprawozdaniu ze względu na przeoczenie", "miejscowość (…) została błędnie wskazana w sprawozdaniu na skutek pomyłki" oraz "nie posiadamy informacji potwierdzających jego obywatelstwo".

Państwowa Komisja Wyborcza odniosła się do tych wyjaśnień w sposób jednoznaczny, stwierdzając, że partia nie przedstawiła informacji, jaka była rzeczywista skala wspomnianych "przeoczeń", "niedopatrzeń" czy "pominięć".

Z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że ugrupowanie Mentzena przygotowuje się na scenariusz wykreślenia z rejestru. Partia może skorzystać z jednej z zapasowych struktur, jakie jej działacze zarejestrowali wcześniej – podobnie jak wcześniej zrobił to Ruch Narodowy. – W grę wchodzi zmiana jej nazwy i statutu albo rejestracja nowej. Do tego drugiego konieczne jest zebranie tysiąca podpisów, co nie jest dla nas problemem – twierdzą rozmówcy gazety.

Nowa Nadzieja nie odpowiedziała na prośby o komentarz "Rzeczpospolitej".

Wybrane dla Ciebie